Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płacz. Pokaż wszystkie posty

17.02.2023

Przy katafalku (Grypa).

Kolejny wiersz inspirowany dziełem Muncha. 

,,Przy katafalku (Grypa)"

Przy katafalku bliscy stoją,
Łzy płyną same,
Emocji tsunami.

Wśród nich, ja-Śmierć,
Stoję, swym pustym wzrokiem,
Patrzę po zebranych. 

Za chwilę dołączą,
Jeździec w czarnym płaszczu,
Dościgniemy mą kamratkę,
Grypę.

Wraz z nimi,
Ten świat przemierzać będę.

Więc nie pytaj komu bije dzwon,
Jutro mogę uderzyć w niego,
Dla Ciebie. 

25.12.2021
Pozdrawiam!

28.11.2021

Płacz dla ryb.

Lekko autobiograficzny kawałek. 

,,Płacz dla ryb"

Nie lubię jakoś ryb,
Ich ości doprowadzają mnie do łez,
Sięgam po nie, jakbym do siebie,
Wyciągam wszystko z wnętrza.

Olej stary nie pomaga,
Smród ryb, a ja na samym środku,
Stół z ławami, coś będzie się działo.

Mistrz ceremonii wchodzi,
Witamy go oklaskami,
Podchodzi do mnie (do ryb),
Wszystko zwielokrotnione.

Budzę się zlany potem,
Wycieram ręcznikiem głowę,
A tam, straszne odkrycie,
Łeb rybi, co ze mną będzie?

17.11.2020
Pozdrawiam! 

17.04.2020

Siódme widzenie Bogdana G.

Dziś wiersz o tym, jak prosto w sprzyjających okolicznościach można stać się kimś wielkim. Choćby na chwil kilka.

Dla S.J.

,,Siódme widzenie Bogdana G."

Jakże daleko mój umysł,
Umie przejść w świecie tym,
Szpera w dalekich krainach.

Początek siódmego widzenia,
Nawiedzonego Bogdana G.

Ludzie, gdy tylko zaczyna,
Schodzą się pod jego dom,
W pozach jakby sam Stwórca,
Zszedł na naszą planetę,
Tak oni czekają.

On w szlafroku, bez większego ciśnienia,
(Chociaż wewnętrznie uwielbia ten czas),
Staje sobie przy początku schodów.

Patrzy wzrokiem mędrca wielkiego,
W środku płacze ze śmiechu z idiotów.

Nagle ręką w powietrzu kreśli,
Nadzwyczajnie złożone kształty,
Cisza! krzyczy ktoś z tyłu,
Mędrzec zaczyna wieszczyć.

Bogdan G. zaczyna swe wizje,
Poskładane z tytułów gazet,
Oni wiedzą co przyniesie przyszłość,
Bogdan G. ma w nich sprzymierzeńców.

W swoim miejscu, gdzie los go rzucił,
Ma na razie status wspaniały,
Przyjdzie czas, gdy ludzie zobaczą,
Jak malutki jest ten ich wizjoner.

5.01.2020
Pozdrawiam!

12.03.2020

Film w Nowym Jorku.

Dziś kolejny wiersz inspirowany malarstwem.

,,Film w Nowym Jorku"

Filmy w kinach tego miasta,
Są podobno najlepsze na świecie,
Człowiek siada w fotelu i ginie,
Na godzinę lub nawet na dwie.

Wszystko wokół przestaje istnieć,
Tylko ekran przedstawia świat,
Tam się życie dzieje prawdziwe,
Tylko tam prawda, nie fałsz.

Zatraceni w filmowym geniuszu,
Zapatrzeni w jakąś dziwną dal,
Mogą łatwo wpaść po swe uszy,
Mogą skończyć swój związek raz dwa.

Stoi właśnie jedna dama,
Płacze rzewnie, wspomina coś,
Tam na sali siedzi jej luby,
Ma w objęciach swych inną z dam.

Zatracony niczego nie widzi,
Zatracony niczego nie czuje
Film w tym mieście tak niszczy związki,
Taka prawda, mówię to Wam!

11.01.2020
Pozdrawiam!

19.09.2019

Gdy umierają ptaki.

Dziś powrót do wierszy. Tym razem coś związanego z naturą, a także w jakimś stopniu z Japonią (jakoś struktura utworu budzi takie skojarzenie).

,,Gdy umierają ptaki"

Gdy umierają ptaki,
Powietrze dziwnie drga,
Jakby płakało za nimi.

W końcu to one,
Czynią istnienie powietrza znośnym,
Łaskocząc je skrzydłami w locie.

2.08.2019
Pozdrawiam!

6.03.2019

Mroczny demon.

Dziś wiersz będący wynikiem współpracy mojej i programu komputerowego do generowania wierszy.

"Mroczny demon"

Czerwony demon snu gnije,
Zbrodnia na nim ciemnością,
Nie widzi siebie,
Nie widzi swojej przyszłości.

Noc widzi krew samotnego,
Jego porażka mroczną pustką,
Kruki już wiedzą wszystko,
Niosą wieści dalej.

Demon niepewnie walczy,
Ze swym wnętrzem,
Zwodniczą tęsknotą,
Zaczyna po raz pierwszy,
W historii płakać.

Choć mroczny demon pokonany,
Choć widać w chmurach wielki znak,
Niepomszczona zbrodnia razi innych,
Demony wrócą, pewne to.

11.11.2018
Pozdrawiam!

15.05.2018

Żyrafa w proch.

Dziś pewne nawiązanie do Salvadora Dali.

,,Żyrafa w proch"

Żyrafa w proch się zaraz obróci,
Żadna z dam nie dostrzega zwierza,
Dramat rozgrywa się, im nie doskwiera,
One chcą życia tylko tak, dla siebie.

Żyrafa w ogniu, dusi ją dym czarny,
A damy dalej stoją tak, jak stały.

W nogach szuflad szereg,
Tam wspomnienia leżą,
Z siatkówek, plamek żółtych,
A nie z mózgu przecież.

Za rok niecały panie sięgną ręką,
Wyciągną pergamin, wspomnienie żyrafy.

Smutek w sercach gości, na twarzy maluje,
Prochem zwierza emocje,
Dla tych dziwnych kobiet.

Płacz na wiatr, co porwał,
Ostateczną formę,
Żyrafa płonie, płonie,
W proch się znów zamienia,
Jej los znowu,
Nikogo nie dotknie.

1.04.2018
Pozdrawiam!

6.03.2017

O jednorożcach.

Pora powrócić na zapomniane już wody poezji. :) Dziś wiersz inspirowany w jakiejś mierze dokonaniami grupy Pink Floyd.

 "O jednorożcach, tęczy i gnomie"

Na jednorożcu dotrę do krańca tęczy,
Tam z gnomem przegram w karty,
Swoje złote zęby.

Potem już bezzębny,
Królem Albanii nie będę,
Zamiast tego gnoma,
Od dzisiaj strzegę tęczy.

Gdy ktoś się do mnie zbliża,
Wyszczerzam się jak zły pies,
Do tego krzyczę jak dziki:
,,Ostrzegam, będę gryzł".

On w śmiechu leży,
Płacze cebulą i czosnkiem,
A ja się patrzę i nie wiem,
Kto tu jest większym osłem.

Mój jednorożec też płacze,
A może smutno rży,
Pisałem ten wierszyk wieczorem,
Jutro napiszesz Ty.

22.02.2017
Pozdrawiam!

27.03.2016

Król piratów. Król poetów.

Dziś wiersz inspirowany nieco przez anime, ale też przez wewnętrzny mój głos, by stawać się coraz lepszym w tym co robię, czyli w pisaniu wierszy. 

,,Król piratów. Król poetów.”

Oto ja,
Kapitan Baryłka,
Kreślący na marginesach wiersze,
Wiele razy źle odczytałem mapy,
Myląc się przez własną poezję.

(Ile wtedy śmiechu było,
Ile wtedy łez było).

Oto ja,
Kapitan Baryłka,
Chcę zostać najlepszym,
Piratem wśród poetów,
Poetą wśród piratów.

6.03.2016  
Pozdrawiam!

6.03.2016

Syn wiatru.

Dziś wiersz inspirowany w jakimś stopniu opowieściami z różnych kultur, łączących w sobie element wytłumaczenia pewnych zjawisk w świecie naszym.

Dla S.J.

,,Syn Wiatru

Za oknem wiatr jak z Kosmosu,
Dmie wyrywając ludzi ze snów.

Wychylę się na moment,
O nie!

Porwanie i lamenty,
Nie wiem po co.

Błyskawice od Siostry Burzy,
Ciskać w głowy grzesznych,
(Od mojej zaczynając).

Syn Wiatru,
Ze mnie,
Co wieczór.

17.02.2016
Pozdrawiam!

24.11.2015

Mistrz po stracie.

Dziś można powiedzieć moja próba ukazania samotności w Japonii. Samotności na każdym krańcu świata. Samotności takiej po prostu.  

Dla S.J. 

,,Japoński Mistrz

Rondo kapelusza zasłania jego twarz,
Może to i lepiej,
Bo płacze,
A nie wypada, by uczeń widział,
Słabość Mistrza.

Ten już nie ma uczniów,
Zginęli pod Kobe,
W wielkiej bitwie.

Mistrz posiedzi w cieniu wiśni,
Łzy odgoni na zawsze,
Zaczeka samotnie na świt.


6.11.2015
Pozdrawiam!