Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzę. Pokaż wszystkie posty

11.04.2020

Pancernik.

Dziś wiersz o tym jak można zawieść się na zjawisku reinkarnacji.

,,Pancernik"

Dziś jestem pancernikiem,
Idę po pustynnej drodze,
W stronę blasku Księżyca.

W głowie setki myśli,
Typowych dla pancerników,
Ależ ta reinkarnacja czasami lubi,
Płatać figle.

1.12.2019
Pozdrawiam!

2.06.2019

Spacer z psem.

Dziś wiersz z pogranicza jawy i snu.

Dla S.J.

,,Spacer z psem"

Wyszedłem na spacer z psem,
Wrócić miałem niedługo,
Coś w granicach pół godziny.

Nieznane mi siły, naciągają mnie,
I psa mojego, ciągle na kolejne minuty.

Rozciągnięci do granic absurdu,
Powoli znikamy.

Może obudzimy się,
W jakimś innym,
Może trochę lepszym świecie...

22.02.2019
Pozdrawiam!

18.06.2018

Pełnia nad Takanawą.

Dziś kolejny wiersz zainspirowany drzeworytami z Japonii.

,,Pełnia nad Takanawą"

Pewnego wieczora krzyk gęsi,
Znad zatoki się niósł,
Podszedłem do okna swego pokoju,
W stylu japońskim.

Nad wodą wyznosiły się klucze ptaków,
Księżyc podkreślał ich masywne sylwetki,
W głowie miałem myśli,
Jak to dobrze byłoby,
Znaleźć się z nimi na niebie.

Na podstawie Utagawa Hiroshige ,,Full Moon over Takanawa".

15.03.2018
Pozdrawiam!

15.05.2018

Żyrafa w proch.

Dziś pewne nawiązanie do Salvadora Dali.

,,Żyrafa w proch"

Żyrafa w proch się zaraz obróci,
Żadna z dam nie dostrzega zwierza,
Dramat rozgrywa się, im nie doskwiera,
One chcą życia tylko tak, dla siebie.

Żyrafa w ogniu, dusi ją dym czarny,
A damy dalej stoją tak, jak stały.

W nogach szuflad szereg,
Tam wspomnienia leżą,
Z siatkówek, plamek żółtych,
A nie z mózgu przecież.

Za rok niecały panie sięgną ręką,
Wyciągną pergamin, wspomnienie żyrafy.

Smutek w sercach gości, na twarzy maluje,
Prochem zwierza emocje,
Dla tych dziwnych kobiet.

Płacz na wiatr, co porwał,
Ostateczną formę,
Żyrafa płonie, płonie,
W proch się znów zamienia,
Jej los znowu,
Nikogo nie dotknie.

1.04.2018
Pozdrawiam!

27.04.2018

Słoń na gałęzi.

Dziś wiersz będący odpryskiem jakiejś myśli, a może jakiejś sytuacji, w sumie nie pamiętam szczegółów.

Dla S.J.

,,Słoń na gałęzi"

Słoń sobie siedzi na gałęzi,
Nikt nie wie jak tam wszedł,
Nikt nie wie po co tam jest.

Podszedłem blisko, by mnie słyszał,
Spytałem czemu tak sobie siedzi,
A on zaproponował mi,
Wspólne patrzenie na świat.

Siedzimy obok siebie,
I zadziwieni podziwiamy świat.

18.01.2018
Pozdrawiam!

18.04.2018

Torii z jeleniem.

Dziś kolejny wiersz zainspirowany drzeworytem japońskim.

,,Torii z jeleniem"

Deszcz nadszedł o zmierzchu,
Wszyscy w domach są,
Jedynie jeleń zabłąkał się,
W okolicę torii,
Bogowie mają go w opiece.

Mgła okryje zwierzę przed ludźmi.

Na podstawie Tsuchiya Koitsu ,,Miyajima in the rain".

15.03.2018
Pozdrawiam!

15.06.2016

Strzygi.

Dziś mała wariacja na temat dźwięków jakie są w wyrazach.

,,Strzygi

Strzygły strzygi te straszne,
Owce, kurę i lamę,
Potem przędły nić mocną,
Potem szyły swe szaty.

Strzygi strasznie tak strzygły,
Bo na sabat iść miały,
Szaty z kur dla zabawy,
Z innych zwierząt, bo chciały.

Strzygi strzygą zwierzęta,
Mogą ostrzyc też ludzi,
Więc uciekaj kolego,
Od sabatów na górze.

8.06.2016 
Pozdrawiam!

3.07.2015

Przedziwna owca.

Powracam z wyjazdu nad morze. Przywiozłem ze sobą dość dużo wierszy, na razie wstawiam nieco starszy, tamte muszę spisać z telefonu do komputera. Wiersz o owcy łączy się mocno z zespołem Einstürzende Neubauten, który na jednym z plakatów reklamujących ich koncert umieścił owcę z dziwnym znakiem (logo zespołu) na wełnie.

,,Iluzoryczna owca"

Owcę widzę z kosmicznym znakiem,
Wypalonym na runie jej,
Taki ludek ze zgiętymi dłońmi,
Takie dziwne iluzjum z luster.

Owca mruga do mnie znacząco,
Idę tracąc przez sekundę dech,
Owco moja szlachetna istoto,
Czemu w runie masz kosmitę swym?

W końcu wiem, czemu go miała,
To był symbol nowego ładu,
Zbudowali nowy budynek,
Na cymbałach ze śmieci grali.

Turli-turli ma przepióreczko,
Turli-turli owieczko ma,
Przyjdą nocą, podłożą dynamit,
Nowy blok wysadzą,
Adieu.

Tylko znak ten na Tobie wskaże,
Całą prawdę a w niej,
Pochodzenie człowieka z Kosmosu,
I pisarzy z kultury jam.

9.06.2015
Pozdrawiam!

10.02.2015

Przerwany urlop, na samym początku.

Wiersz nawiązuje luźno do wszelakich sytuacji, jakie mają miejsce na lotniskach całego świata. Każdy kraj ma nieco inne regulacje odnośnie tego co wolno, a czego nie wwozić ze sobą na ich teren. Akurat podmiot wiersza nie przeczytał chyba wyraźnie folderu rozdawanego na pokładzie samolotu. Czy spędzi swój urlop na granicy z USA, tego nie wiem.
,,Lotniskowy problem"

Utknąłem na granicy z USA,
W torbie znaleziono żywe kiwi,
Nie miałem pojęcia, że chcąc kupić owoc,
Trzeba tak uważać, by się nie narazić.


W sumie jak miałem rozpoznać,
Co mi handlarz wciska?
To kiwi i tamto kiwi,
To włochate i tamto też,
Nie moja wina, że ptak,
Schował dziób w pióra.


Dla celników, to nie tłumaczenie,
Grozi mi grzywna do 15 tysięcy dolarów,
Albo rok w więzieniu.


I jak tu kupować, za granicą cokolwiek?

5.01.2015
Pozdrawiam!

11.12.2014

Pies Darwina.

Dziś wiersz, który powstał po tym, jak przyszła mi na myśl zbitka wyrazowa będąca tytułem posta. Możliwe, że  mijam się z prawdą, nie wiem czy Darwin miał psa, co więcej nie wiem czy obserwował na nim swoje teorie naukowe. Odrzućmy gdybanie i zapraszam do lektury.

Dla S.J.

,,Pies Darwina"

Pies Darwina ewolucja,
Zmiany płynne, zauważalne,
Pies Darwina, a ja płynę,
Łodzią z żaglem wprost na Ciebie,
Ewolucja dała żagle,
By łódź sunęła po tej toni,
Pies Darwina ewolucja.


Znów ktoś w windzie pisał węglem,
,,Kocham szkołę i biologię,
Pies Darwina-ewolucja"


6.12.2014
Pozdrawiam!