Dziś wiersz o tym, jak znalazłem na dnie kubka ćmę. Martwą ćmę. Zdybaną przez Śmierć zabierającą ćmy.
,,Ćma"
W moim kubku odeszła ćma,
Wybrała chyba podróż,
Pośmiertną przez wody,
Bo wypłynęła,
Jak nalałem soku.
Mikro Śmierć zajrzała mi w oczy,
Nie poznała we mnie,
Obiektu swoich prac.
Odeszła.
29.07.2015
Pozdrawiam!