Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słuchanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słuchanie. Pokaż wszystkie posty

28.11.2024

Dziwacznie.

Utwór nawiązujący do polityki, głupoty ludzkiej i tego typu spraw. 

,,Dziwacznie"

Pajac jak z cyrku, Arlekin z życia,
Mówi coś, klepie trzy po trzy,
Intelekt odchodzi, synapsy wypalone,
Mam już do cna. 

Palić mi się chcę, 
A nie palę,
Pić mi się chcę,
A nie lubię,
Mocnego nie biorę,
Bo się brzydzę,
Sam sobą potem.

Co mam robić?

Słucham pajaca jak z cyrku,
Międli swym językiem świat,
Wtłacza mnie w swoje oczy,
Swoje wymyślne obłoki. 

Uciekam od telewizora,
Zrywam klapki z oczu,
Krzyk, krzyk mi tylko został. 

17.10.2024
Pozdrawiam!

10.01.2023

Leżenie 2019.

Chyba powoli staje się ten temat tradycją u mnie. 

,,Leżenie 2019"

Leżę zasłuchany w szum wody,
Rury od kaloryfera dość stare,
Leżę i myślę trochę,
O dalekich Kosmosach.

W siebie się zapadam, w momenty dawne,
Trzeba książkę znaleźć,
Słownik do myśli jakiś.

Za oknem śnieg prószy,
Niedługo krzyk będzie,
O utrudnieniu w ruchu,
O czymś na kształt konfliktu.

Leżenie.
Słuchanie.
Tworzenie.

28.12.2019
Pozdrawiam!

18.05.2022

Redakcja pisma Midas.

Dziś dwie wersje wiersza.

,,Redakcja pisma Midas"

Przychodzę tam prawie codziennie,
By na miejscu doglądać procesu,
Powstawania złota z niczego.

Czasem siedzę w kącie,
Zasłuchany w czyjeś rozmowy.

W dłoni mam papierosa,
(Nigdy nie przyłożę ognia,
Brzydzę się tego okropnie),
W głowie pomysły kiełkują.

Tak trzeba pracować,
Gdy jest się redaktorem technicznym,
Tak niespotykanego pisma poetyckiego.

28.12.2019

,,Redakcja pisma Midas v.2"

Przychodzę tam prawie codziennie,
By na miejscu doglądać procesu,
Powstawania złota z niczego.

Czasem siedzę w kącie,
Zasłuchany w czyjeś rozmowy.

W dłoni mam kieliszek,
(Nigdy nie przyłożę go do ust,
W pracy nie pije się przecież),
W głowie pomysły kiełkują.

Tak trzeba działać,
Gdy jest się redaktorem technicznym,
Tak niespotykanego pisma poetyckiego.

28.12.2019
Pozdrawiam! 

24.03.2020

Rozmowy nocą na schodach.

Dziś wiersz złożony z prawdziwych zdarzeń.

Dla S.J.

,,Rozmowy nocą na schodach"

Późno już, a na klatce schodowej,
Trzy kobiety ze sobą rozmawiają,
Mają jeszcze psa, właściwie samiczkę,
Miłą bez granic chyba.

Coś o podróży dalekiej,
Plany wielkie na kolejne miesiące,
Na kolejne lata.

Wychodzą do miasta, nie ma ich trochę,
(Choć w rzeczywistości może ze trzydzieści,
Może trzydzieści pięć minut).

Wracają niosąc na ubraniach,
Smugi gwiazd, zapach nocy.

Przyjemne zdarzenia,
Kolejnego dnia.

29.12.2019
Pozdrawiam!

12.09.2018

Wspólne czytanie.

Dziś wiersz inspirowany obrazem. Muszę powiedzieć, że dawno nie natrafiłem na tak przemawiający do mnie kawałek sztuki.

,,Wspólne czytanie"

Dwa razy w miesiącu,
Przyjeżdża do naszej wsi,
Pewien lektor z miasta,
Młody, lecz pełen pasji,
Do swojego powołania.

Świadczy o tym pełna sala,
Od najmłodszych, do najstarszych,
Wszyscy słuchają z równą uwagą.

Nawet książki narzucone z góry,
Przez jakiegoś ministra,
Nasz lektor zmienia w magiczne,
Z innego świata opowieści.

Dziś wszyscy mają choćby mała,
Podręczna biblioteczkę,
Tęsknię jednak czasem,
Do tego wspólnego przeżywania,
Wspólnego odbierania książek.

Na podstawie Nikolay Bogdanov-Belsky ,,Sunday Reading at Country School".

12.08.2018
Pozdrawiam!

11.10.2017

Muzyczny diabełek.

Dziś wiersz o muzycznym kusicielu. :)

Dla S.J.

,,Muzyczny diabełek"

Pamiętam jak dziś tamtą noc,
Spędzoną na dachu najwyższego budynku,
W naszym mieście,
Twierdziłaś, że nie lubisz bluesa,
A ja namawiałem jak diabełek do słuchania.

W końcu pod światłem gwiazd,
W kręgach od latarni,
Powiedziałaś mi:
,,Jesteś okropnym muzycznym diabełkiem,
Bo muszę zmienić zdanie co do bluesa,
Ta muzyka chyba najlepiej,
Oddaje mnie i to, co czuję".

Z podniesioną głową,
Szedłem rano ulicami miasta,
Zachwalając z lekka,
Swoje diabelskie zdolności,
Nakłaniania ludzi do zacnej muzyki.

31.08.2017
Pozdrawiam!

9.05.2016

Dziwny zapach.

Dziś wiersz powstały po tym jak poczułem w pewnym momencie jakiś dziwny zapach. To spowodowało tok myśli do wiersza.

,,Duszny i dziwny zapach (Czyżby coś?)

Czuje duszny i dziwny zapach,
Gdy nosem dotykam telefonu,
Drrr-yń, drrr-yń dzwoni,
Ucho przystawiam,
Duszno.

Czyżby się jednak działo?
Namiętne w pocałunkach ciało,
Mało dziś dobrych rymów, mało.

Dziwny, duszący zapach,
Gryzie w nos,
Gryzie  w oczy,
Piecze (kwas solny?).

Odbiór dziwny,
Czyżby jednak coś?


28.02.2016 
Pozdrawiam!