Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leżenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leżenie. Pokaż wszystkie posty

3.08.2024

Brak uwagi.

Wiersz powstały na bazie sztuki. 

,,Brak uwagi"

Upadły Ikar leży,
Piach otacza marmurowe,
Twarde elementy,
W tle świątynia starożytna,
Turyści. 

Ludzie z różnych stron,
Patrzą przed siebie tylko,
Nie patrzą w inne strony,
Brak uwagi,
Ikar leży,
Nikt go nie zobaczy. 

27.03.2024
Pozdrawiam!

4.07.2024

Naturalne środowisko.

Dziś wiersz inspirowany w dużej części sztuką. 

,,Naturalne środowisko"

Wokół mojego letniego domku,
Same bagna, naturalne środowisko,
Dziwnych stworzeń. 

Boję się, że przyjdą, 
Okropnie się boję.

Wolę leżeć,
W naturalnej formie,
Na kanapie. 

Podejście do okna,
Spojrzenie na zewnątrz, 
Może to oznaczać śmierć.

Nie chcę tego,
Wolę leżeć,
W naturalnym stanie. 

18.04.2024
Pozdrawiam!

11.04.2024

Dziewczyna ze światła słonecznego.

Dziś wiersz dziwaczny nieco. 

,,Dziewczyna ze  światła słonecznego"

Wyglądam przez okno, Słońce wysoko dość,
Patrzę, dalej i dalej,
W końcu widzę ją, tajemniczą postać,
Świeci się, jaśnieje niesamowicie. 

Przyglądam się (po założeniu okularów),
To magiczna, bardzo rzadko pojawiająca się,
Dziewczyna ze świała słonecznego. 

Patrzę nadal,
W końcu ona spogląda na mnie,
Błysk, dziwne zdarzenie,
Leżę na podłodze,
W szoku. 

30.12.2023
Pozdrawiam!

24.03.2024

Czuwanie.

Dziś wiersz nawiązujący do jednej z grup artystycznych, Akademii Ruchu. 

,,Czuwanie"

Leżymy wszyscy,
Beton wypala nam wnętrza,
Dziwne pozy, dramat przeniesiony. 

Wojny gdzieś na świecie,
Ludzie martwi tak samo leżą,
Tak jak my. 

Obok, na plaży ludzie,
Bez świadomości, 
Wojen.

Sami jednak, 
Sami jednak leżą,
Smażąc się,
Tak jak my leżymy,
Na parkingu.

Dziwaczne przeniesienie,
Ciężaru.

20.07.2023
Pozdrawiam!


17.11.2023

Końcówka października.

Dziś wiersz z propozycjami co można robić w październiku. 

,,Końcówka października"

W końcu października można siedzieć,
Myśleć nad tym co było i co być może,
Można też leżeć,
Październikowe leżenie,
Rzeczą wspaniałą. 

W końcu października można rozmyślać,
O tych wszystkich, 
Których nie ma, 
W końcu października można zanurzyć się,
W jesiennych początkach (końca). 

W końcu października można w końcu,
Wszystko łączyć, w dowolnych porcjach,
I gramaturach. 

W końcu października,
Można wszystko. 

25. 10. 2023
Pozdrawiam!

23.06.2023

Artysta w pracy.

Tym razem wiersz inspirowany sztuką i po części moim podejściem do działań, które nie do końca są miłe czy sensowne. 

,,Artysta w pracy"

Artysta w pracy ma dużo zajęć,
Trzeba przekręcić się z boku,
Na drugi bok. 

Potem należy poleżeć na wznak,
Poszukać na suficie czegoś,
A następnie wypowiedzieć kilka,
Zagmatwanych zdań,
Dla krytyków. 

Na koniec artysta zawija się w kołdrę,
Burrito smutku,
Ot co. 

20.11.2021
Pozdrawiam!

5.02.2023

Grobowiec blisko domu.

Utwór nawiązujący do estetyki wiktoriańskiej, mody na niesamowite opowieści, fotografie post mortem i tego pokroju sprawy. 

,,Grobowiec blisko domu"

Patrzę przez gotyckie okno,
Naszego wspaniałego, starego domu,
W pobliżu widzę wielki,
Wiktoriański grobowiec.

Leżą w nim dawni właściciele,
Czasem, gdy patrzę kątem oka,
Widzę ruch, otwierają się drzwi,
Krypty. 

W końcu przyszli,
Zaciągnęli mnie, rodzinę moją,
Na swoje miejsce.

Teraz siedzą, starają się przynajmniej,
Próbują aktorskiej gry, udawania,
A my, w grobowcu. 

Leżenie może być interesujące,
A kamienie nie są takie zimne...

23.09.2022
Pozdrawiam!

10.01.2023

Leżenie 2019.

Chyba powoli staje się ten temat tradycją u mnie. 

,,Leżenie 2019"

Leżę zasłuchany w szum wody,
Rury od kaloryfera dość stare,
Leżę i myślę trochę,
O dalekich Kosmosach.

W siebie się zapadam, w momenty dawne,
Trzeba książkę znaleźć,
Słownik do myśli jakiś.

Za oknem śnieg prószy,
Niedługo krzyk będzie,
O utrudnieniu w ruchu,
O czymś na kształt konfliktu.

Leżenie.
Słuchanie.
Tworzenie.

28.12.2019
Pozdrawiam!

23.11.2022

Myślenie kwietniowe.

Wiersz będący czymś na kształt mrugnięcia okiem, przy jednoczesnej próbie bycia poważnym. 

,,Myślenie kwietniowe"

Leżę w kwietniu i myślę,
Leżę w kwietniu i myślę,
Jakie to lato będzie,
Upału nie cierpię,
A burzy się boję,
Chyba wezmę, postoję. 

Leżę nadal i myślę,
Co to będzie na świecie,
Alienacja narodów,
Czy może w końcu pokój.

Nadal chyba postoję. 

Kwiecień mija powoli,
A ja w myślach tonę,
Tych malutkich i wielkich,

Leżę i sporo się boję. 

21.04.2022
Pozdrawiam!

31.03.2022

Leżenie 4.10.

Kolejny raz podejmuję temat leżenia. 

 ,,Leżenie 4.10"

Leżę sobie tego wieczoru,
Zapatrzony w ciemny sufit,
Myślę o sobie, 
Myślę o swoich tekstach,
Myślę o wszystkim,
I o niczym szczególnym.

W myśleniu tonę,
W ciemności sunę,
W nieznaną stronę. 

Nagle, leżę jako mumia,
Sarkofag bogato zdobiony.

Jednocześnie słyszę głosy,
Mantry, śpiewy, jakieś rytuały,
Wokół mej powłoki,
A także głosy Anglików,
(Chyba, nie mam pewności). 

Wystawiają mnie na publiczny ogląd,
Każdy za garść funtów,
Może zobaczyć moje ciało. 

Martwe. 

Leżenie, 
Przenoszenie się, 
W część śmierci. 

5.10.2021
Pozdrawiam!

10.03.2022

Leżenie 2022.

Czas na tradycyjny wiersz o leżeniu. Tym razem jakby z perspektywą, że to wiersz ostatni w takim tonie. 

,,Leżenie 2022"

Obiecuję czasem sam sobie,
Żeby nie pisać więcej,
Nie rozdrapywać, 
Nie szukać na siłę,
Tylko leżeć.

Leżąc wbijam się w nowe światy,
Coś się otwiera,
Magiczne krainy,
Skąd klucz, gdzie kłódki,
Czy są w nich jacyś dozorcy?

Leżę kolejny rok,
Coraz częściej wstrzymuję oddech.

Patrzcie, patrzcie z bliska,
Śmierć artysty podzielona na kawałki,
Okrutne igrzyska.

Patrzcie, jak artysta ucieka od ciemności,
Jak nie daje się w sobie zagrzebać. 

Leżę, wracam do teraźniejszości,
Myślę, tworzę plany na przyszłość,
Z przeszłości też coś wydłubię. 

O, co za wspaniałe wspomnienie,
Wtedy wszyscy jeszcze byliśmy,
A dziś tylko dwójka została,
Dziwaczne, okrutne leżenie. 

3.01.2022
Pozdrawiam!

2.08.2021

Leżenie 2021.

Kolejna wersja wiersza, w którym główną rolę gram ja i moje leżenie. 

,,Leżenie 2021"

Leżę sobie, myślę sobie,
Chłonę świat całym sobą. 

Czasem jednak zbliżam się, zmieniam się,
W mumię jakby, bez woli leżę,
Wtedy strach, w czaszce dzwoni,
Diabeł na wieczerzę woła,
Wszystko odrealnione, 
Wszystko przedziwne. 

Leżę, myślę, mumia.

Mumia, leży, myśli.

Ja. Świat. Słońce.

Kosmiczne połączenia energii. 

3.03.2021
Pozdrawiam! 

19.03.2021

Przestrzenie pomiędzy.

Pełny freestyle połączony ze zlewem świadomości z lekka. 

,,Przestrzenie pomiędzy"

Leżę sobie, noc dookoła,
Tylko lampa przy chodniku świeci,
(Mmm...dobra lampa, taka ładna,
Myślę i oddzielam się od siebie).

Przestrzenie między mną i światem,
Wypełniam magią swoich słów,
Tworzę, świat staje się inny,
Niszczę, na lewą stronę wszystko,
Gra światłem,
Gra cieniem.

Puste przestrzenie wewnątrz mam,
Puste przestrzenie wewnątrz siebie mam,
Świat stwarzany,
Świat niszczony.

Koniec.

17.11.2020
Pozdrawiam!

15.08.2018

Pokój w hotelu (Widok od środka).

Dziś następny wiersz, jaki powstał w związku z oglądaniem obrazów w Sieci.

,,Pokój w hotelu (Widok od środka)"

Nie wiem już co mam robić,
Ona leży w łóżku całymi dniami,
Mówi coś o śmierci,
O braku sensu w całym życiu.

A ja chodzę po tym pokoju,
Myślę jak jej pomóc,
Nic nie przychodzi do głowy.

Ktoś nas widział,
Ktoś się dowiedział o problemie,
Nie pomógł jednak...

Kwiaty czerwone,
Wyglądają najlepiej wiosną.

Na podstawie Lucian Freud ,,Hotel bedroom".

7.06.2018
Pozdrawiam!

20.05.2017

Leżenie 2017.

Dziś wiersz z nutą absurdu, jest to pewne nawiązanie do wiersza o leżeniu z lat ubiegłych.

,,Leżę sobie"

Leżo sobie pod stosem sosen,
Gryzę korę, pachnie Kosmosem,
Wenus z Milo, a Marsy z paczki,
Dziś wygrały solone fistaszki.

Leżę sobie i myślę wraz,
Jak mi pięknie ucieka czas,
Leżę sobie i pachnę Kosmosem,
Drugi bok, a teraz kompotem.

Las z sosnami zostawię tam,
Jeśli znajdę tę jedną z dam,
,,O matulu, moja jedyna",
Baba z wozu kogoś tam wzywa,
Szereg śmiesznych i strasznych snów,
Delikatnie podcina z nóg.

Leżę sobie, umieram trochę,
Łączę się w sosnach z całym Kosmosem,
Droga Mleczna to tania ucieczka,
A za wiersz ten należy się beczka,
W beczce wino najgorszej próby,
Ma wątroba krzyczy:
,,Nie chcę zguby",
Ja jej mówię, takie są czasy,
Trzeba pisać zawsze od czapy.

Teraz leżę, płonę i pachnę,
Z dymem w komin,
Z niego na miasto,
Jeśli słychać gdzieś kiepskie rymy,
Wiesz, że na pewno tam jestem,
(Zgniły).

29.04.2017
Pozdrawiam!

30.12.2016

Moja wina.

Dziś wiersz o tym jak czasem siadam i zaczynam bez większego sensu zastanawiać się nad swoim postępowaniem. Myślę wtedy o tym czy czasem nie zrobiłem czegoś nie tak, kogoś nie uraziłem w jakimś momencie dnia itp. itd.

,,Mea culpa

To moja wina, moje dzieło,
To moje słowo tak bolało,
To ja ten wielki błąd zrobiłem,
To wszystko, wszystko moja wina.

Tak się zadręczam wraz z myślami,
Co najmniej raz na jeden miesiąc,
Szukam swej winy gdzie jej nie ma,
Bo nie ma prawa tam jej być.

Tak zagubiony leżę-płonę,
Znicz olimpijski przy mnie gaśnie,
Nie wiem co robić,
Przestać myśleć,
A może dać swą głowę spalić?

To moja wina także jest,
Że słowa tak ukryte płyną,
Leżę sam sobie,
Leżę-płonę,
Nie wiem jak skończę,
Nie wiem co zrobię.

5.09.2016
Pozdrawiam!

5.11.2016

Nocne patrzenie.

Dziś wiersz powstały po tym jak w jednym z okien zauważyłem już teraz choinkowe (chyba?) lampki.

Dla S.J.

,,Nocne patrzenie

W kuchni stanę przy parapecie,
Z papierosem w ręku,
Popatrzę na światła w oknach,
Na życie prawdziwe jak chleb.

Raz-dwa żar w dłoni ginie,
Odwracam się na pięcie,
Idę, w pokoju na wznak się kładę,
Myślę o wszystkim i o niczym,
Leżę.

Jutro jeśli deszcz nie spadnie,
Też będę patrzył,
W nocy odznaczy się tylko,
Pomarańcz papierosa.

Lokomotywa odjedzie o świcie.

19.10.2016
Pozdrawiam!

28.04.2015

Odpoczynek wiosną (Możliwość drugiej Mumifikacji).

Wiosną można się położyć na chwil parę do łóżka, jednak szybko może się okazać, że dokonaliśmy auto mumifikacji.

,,Leżenie wiosną"

Leżenie wiosną,
Może zmienić łózko, w katafalk,
Zapalić należy wokół niego świece,
Albo kadzidła wonne.

Leżę wiosną, wiosenną nocą,
I myślę w oparach, chemicznych świec,
Jak uratować mam świat...

Rozszczepili atom,
Rozszczepili myśli,
Rozszczepili ludzi.

Wojna!

4.04.2015
Pozdrawiam!

8.03.2015

Przypadkowa mumifikacja.

Wiersz-przestroga dla lubiących się skupiać na pewnych sytuacjach z przeszłości, rozpatrujących jak można było zrobić, by wyszło lepiej itp.

,,Mumifikacja"

Leżąc za długo,
W czasie użalania się nad sobą,
Można przypadkowo,
Zmumifikować się trochę,
Za życia.

26.02.2015
Pozdrawiam!

13.02.2015

Leżenie.

Dziś coś na kształt wiersza pana Świetlickiego pt. ,,Leżenie" właśnie. Ale u mnie dodatek, 2015 rok. Umiejscawiam konkretniej w przestrzeni to leżenie.

Dla S.J.

,,Leżenie 2015"

Mógłbym długo tak leżeć,
Ale kant kanapy wbija się w szyję,
Jakbym na katafalku leżał,
Brrr... otrząsam się z tak złożonych słów,
Z mgły otrząsam oczy i powieki.

Leżenie,
Nic nie robienie z przerwą na posiłki,
Tylko.

Kant kanapy jak katafalk twardy,
Kant kanapy zbudowany nie do leżenia,
Nie do leżenia kanapa,
Nie do leżenia.

12.02.2015