Dziś wiersz łączący w sobie elementy z obrazu Muncha pt. ,,Niepokój" i moich pomysłów.
,,Fiord w Norwegii"
Na punkcie widokowym Lysefjord,
Stoi grupka osób, to dżentelmeni,
W pełnej krasie.
Rozmawiają o ważnych dla siebie,
I dla kraju sprawach,
Nie widzą za sobą mężczyzny,
W zwyczajnym garniturze.
Patrzy na wodę i w niebo,
Czerwień chmur za moment,
Połączy się z czerwienią krwi.
Desperat znika z tarasu,
Leci kilka chwil,
By znaleźć się u stóp fiordu Lyse.
19.05.2019
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niepokój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niepokój. Pokaż wszystkie posty
26.06.2019
6.05.2018
Kobieta na wydmach.
Dziś wiersz o tym jak ważne i decydujące o dalszych naszych działaniach jest pierwsze wrażenie wywołane przez kogoś.
,,Kobieta na wydmach"
Patrzę w stronę wydm i widzę,
Dostrzegam z oddali wielkiej,
Większej od Kosmosu,
Człowieka,
Przyglądam się bardziej, to kobieta,
Macha do mnie.
W jej ruchach jest coś niepokojącego,
Jakby jednocześnie chciała mnie pozdrowić,
Pokazując co może mnie czekać.
Zbliżam się do morza, kobieta schodzi z wydm,
Kieruje się ku mnie,
Wchodzę do wody,
Głębiej, głębiej, głębiej.
Po minucie tonę,
A kobieta otwiera usta.
Pada z nich pytanie:
,,Przepraszam pana bardzo,
Czy mogę się spytać, która jest godzina?".
Odpowiada jej mroczna cisza,
Ulatująca spod szumu fal...
1.04.2018
Pozdrawiam!
,,Kobieta na wydmach"
Patrzę w stronę wydm i widzę,
Dostrzegam z oddali wielkiej,
Większej od Kosmosu,
Człowieka,
Przyglądam się bardziej, to kobieta,
Macha do mnie.
W jej ruchach jest coś niepokojącego,
Jakby jednocześnie chciała mnie pozdrowić,
Pokazując co może mnie czekać.
Zbliżam się do morza, kobieta schodzi z wydm,
Kieruje się ku mnie,
Wchodzę do wody,
Głębiej, głębiej, głębiej.
Po minucie tonę,
A kobieta otwiera usta.
Pada z nich pytanie:
,,Przepraszam pana bardzo,
Czy mogę się spytać, która jest godzina?".
Odpowiada jej mroczna cisza,
Ulatująca spod szumu fal...
1.04.2018
Pozdrawiam!
23.10.2014
Strachy ludzkie.
Każdy z nas ma na pewno jakieś sytuacje, wspomnienia napawające wnętrze strachem. Osobiście miewam okresy, gdy strachy ludzkie przejmują kontrolę na parę ładnych dni. Boję się o bliskie mi osoby, o siebie samego, co zdrazy się jutro itp. Ten wiersz/wiersz w dwóch częściach to próba zmierzenia się z takim strachem. Niby sytuacje różne, jak strachy nas spotykające, a jednak znaleźć można części wspólne.
,,Strachy"
Przybierają wszelkie kształty,
Przychodzą kiedy chcą,
W umyśle zakorzeniają się głęboko,
(Nie usuniesz bez użycia siły).
Oby mniej ich było wokół,
Oby nie były tak ciemne,
Siły Najwyższe sprawcie,
By stało się mi jaśniej!
13.10.2014
,,Strachy II"
Przychodzą i siadają wygodnie,
A ja muszę patrzeć na świat,
Ich oczami,
Myślenie racjonalne przesłania strach.
Przeszłość, zdarzenia pewne,
Rzutują na oczekiwanie przyszłości,
(Mówią strach ma wielkie oczy),
Czasem te oczy świecą czerwienią,
W nocy...
13.10.2014
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)