Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakaz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakaz. Pokaż wszystkie posty

21.08.2024

I Wanna Get a Mohawk (But Mom Won't Let Me Get One).

Tekst o tym, jak bardzo rebeliancko nastawieni są niektórzy młodzi ludzie. 

"I Wanna Get a Mohawk (But Mom Won't Let Me Get One)"

Chciałbym mieć mohawk, fryzurę taką,
A mama mówi, że nie ma bata,
Będziesz wyglądał jak jakiś kloszard,
Albo jak jakiś bandyta. 

A ja, a ja chcę tylko,
Wyglądać jak Janek Zgniłek,
Wydzierać się, pić tanie wina,
Na wszystko patrzeć z dystansu. 

Chciałbym mieć mohawk, fryzurę taką,
Wyglądać jak Jello Biafra,
A mama mówi, że nie ma bata,
Bo pracy nie znajdę, upadnę.

Co robić mam, czy mohawk mieć,
Sam nie wiem już, zupełnie,
Chciałbym mieć mohawk, 
Fryzurę taką,
Lecz boję się mej mamy. 

25.06.2024
Pozdrawiam!

4.08.2023

Bez pukania.

Wiersz prześmiewczy, z dodatkiem groteski i absurdu. 

Dla S.J. 

,,Bez pukania"

Bez pukania w moje drzwi,
Zakaz obowiązuje od dziś,
Kto zapuka, będzie musiał cierpieć. 

Wysłucha mojego recitalu,
Długo cierpieć będzie,
Słuchając Śpiewającej Krewetki. 

Jeśli żyć będzie nadal,
Przeczytam wszystkie swoje wiersze,
Bez wyjątku. 

Jeśli intruz wytrzyma i to,
Zagram coś na pianinie,
Cytrze i samisenie,
(Hmmm... jak to się w sumie gra). 

Potem intruz będzie mógł,
Odejść w noc. 

10.06.2023
Pozdrawiam!

21.09.2020

Czerwone Słońce.

Tym razem wiersz będący impresją na temat zachodu tej wspaniałej gwiazdy i moich myśli na rożne tematy. 

,,Czerwone Słońce

Widzę jak zachodzi,
Chowa się za horyzont, 
Za chmury ucieka. 

Ma na sobie wir dziwny,
Ślimak pokaże mi rogi. 

Gest dziwny od pewnej kobiety,
Czerwone Słońce,
Wypala powieki. 

Nie patrzmy, 
Zakaz, odejdźmy tak prędko. 

Czerwone Słoneczko. 

Zachodzi. 

20.06.2020
Pozdrawiam!

11.08.2017

Uchodźca.

Dziś wiersz o tym, co pewnie zdarza się każdemu, raz na jakiś czas.

,,Uchodźca"

Uchodzę z samego siebie,
Gdzieś daleko się udaję,
Poza to co znam, poza świat.

Dostrzegam to, co ukryte przed oczami mas,
W końcu po co patrzeć, na złe,
I niejasne fragmenty?

Patrzę i widzę,
Lecz nie rozumiem,
Patrzę i widzę,
Uchodzę z siebie,
Patrzę oczami innych.

Lecz tymi jednymi, jedynymi,
Jego oczami,
Nigdy nie spojrzę.

26.07.2016
Pozdrawiam!

15.03.2016

Jak Duchamp.

Dziś wiersz w trzech częściach inspirowany poczynaniami pana Duchampa na jednej z artystycznych imprez. Według słów świadków będąc pod wpływem wdrapał się jak ,,biedronka na źdźbło trawy", które było w rzeczywistości masztem flagowym wystającym ze ściany pod kątem 45 stopni i wisiał w charakterze ,,dekoracji" przez jakiś czas.

,,Nikt nie wyjdzie przed świtem

Rolada wołowa,
Gołąbki w sosie pieczarkowym,
Ziemniaki z wody,
Kasza gryczana,
Trzy sałatki od siebie różne,
Sernik i szarlotka,
Idealnym podkładem pod morze,
Whisky.

Nikt już nie wyjdzie przed świtem.

5.03.2016

,,Nikt nie wyjdzie przed świtem cz.2

Przepełnieni światem,
Pełni jedzeniem,
Alkoholem,
Puści rozumem.

Wieszamy się na żyrandolach,
Na wypukłych elementach ścian,
Czekamy do rana.

Oby godziny szybko mijały,
Oby.

5.03.2016

,,Nikt nie wyjdzie przed świtem cz.3

Odnalezieni przez żony,
Matki i kochanki,
Po wielkiej ich bitwie o nas,
Zostały te ostatnie.

Pić.
Pić.
Pić.
Pić.

One nie mają litości,
Z liścia i zakaz długi,
Spotkań z kolegami,
Tworzących razem ze mną,
Klub Wieczorowy Poetów.

5.03.2016
Pozdrawiam!

16.04.2015

Początek wszystkiego.

Dziś moja autorska wizja jak to wszystko wyglądało przy tym tak zwanym pra początku.

Dla S.J.

,,O początkach"

Drzewa-ewa-ewa,
Nadeszła wiosna-sna-sna,
Ewa w Edenie,
Chowa się z jabłkiem,
Za chłopa-opa-opa,
Wąż taki śliski-tak bliski,
Gniew będzie duży,
Ktoś się zasłużył-użył-użył,
Jabłka sam.

11.04.2015
Pozdrawiam!