Pokazywanie postów oznaczonych etykietą występ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą występ. Pokaż wszystkie posty

23.07.2021

Hiob.

Nawiązanie do biblijnego Hioba, w ujęciu współczesnym 
(a jednocześnie nawiązanie do mnie i moich myśli, sytuacji). 

,,***"

Skulony wychodzę na scenę,
O tak, właśnie taka pozycja dla mnie,
Stworzona, idealna. 

Muzyka zaczyna być słyszalna,
Prostuję się trochę, odginam do tyłu,
Wracam do mikrofonu, znów podróż,
W jedną, a potem w drugą stronę. 

Muzyka rozwija się, rozwija mnie,
W końcu apogeum, szczyt. 

Warczę przekleństwa na świat cały,
Czemu chce Hioba ze mnie czynić,
Przygniatając nowymi zdarzeniami,
Czemu, jeśli Hiobów można,
Na jednej tylko ulicy, 
Na Marszałkowskiej,
Znaleźć dwustu lepszych ode mnie.

W Kosmos uciekam, rozdwajam się,
Jestem, nie ma mnie,
Walczę z losem, mój ryk,
Krzyki z piekła rodem, 
Uciekają ludzie, boją się mnie. 

Po chwili, gdy muzyka cichnie,
Znów zwijam się w sobie,
Maleję, do kolejnej,
Mrocznej soboty. 

16.03.2021
Pozdrawiam!

21.01.2021

Dziwny żyrandol.

Dziś wiersz powstały z gapienia się na żarówkę, która przypomina trochę kolbę kukurydzy. 

,,Dziwny żyrandol"

Patrzę na sufit, a tam żyrandol,
Dziwny, wręcz absurdalny,
W żarówce kolba kukurydzy,
A może zapowiedź występu na scenie,
Sam już tego nie wiem, nie rozumiem,
Już nic.

Widzę się przy mikrofonie, wyduszam,
Z trzewi słowa, tekst mojej piosenki,
Widzowie zatykają uszy, krzyczą do mnie,
Coś, w swoim świecie jestem, niewiele,
Z tego słyszę.

Ktoś uderza butem, w mikrofon,
Przewraca go, ja w płacz uderzam wielki,
Ze sceny uciekam w rozpaczy.

Żyrandol początkiem wszystkiego,
Kukurydza zakończy me męki.

3.12.2020
Pozdrawiam! 

12.04.2018

Występ.

Dziś wiersz o tym, jak mógłby wyglądać mój występ, o ile miałbym odwagę na to.

,,Występ"

Wzniosę się ponad moje,
Ponad swoje ograniczenia i zrobię występ,
Na scenie świata wygłoszę,
Wypowiem w rytm muzyki swoją poezję.

W czerwieni zawsze było mi do twarzy,
Do tego w ręku mam magiczny długopis,
Nim mogę zmieniać, wszystko zmieniać.

Ludzie na widowni buczą,
Brudne popisy moje,
Moje wymysły nie cieszą ich,
Tak jak mnie.

Dołączam do nich, więcej krzyku,
To więcej radości, wszystko się zmienia,
Wszystko płynie.

Mój występ zmienia się,
Każdego dnia może mieć dwieście,
Dwa tysiące,
Dwa miliony,
Dwieście Kosmosów odsłon.

25.03.2018
Pozdrawiam!