Pokazywanie postów oznaczonych etykietą absurd lekki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą absurd lekki. Pokaż wszystkie posty

30.09.2022

Przez żaluzje.

Nawiązanie do obrazów Edwarda Hoppera i w pewnym sensie do utworu Republiki pt. ,,Obcy astronom". 

Dla S.J. 

,,Przez żaluzje"

Przez żaluzje widzę,
Jak jakaś para, siedzi sobie,
Na łóżku, sytuacja jak u Hoppera.

Światło, pada doskonale,
Facet z brodą, opowieści z brodą,
Sączy ona, drink z colą,
Wszystko nie takie. 

Odchodzę od okna,
Realizm sceny uderza,
Przynoszę lunetę,
Obcy, wredny astronom,
Zajrzy pod poduszki,
Wyszuka grzechy,
By wywiesić je potem w bramie. 

Dowiedzą się, napadną, 
Zemszczą się okrutnie,
Przez opuchnięte oko,
Niewiele już widać. 

3.01.2022
Pozdrawiam!

2.08.2021

Leżenie 2021.

Kolejna wersja wiersza, w którym główną rolę gram ja i moje leżenie. 

,,Leżenie 2021"

Leżę sobie, myślę sobie,
Chłonę świat całym sobą. 

Czasem jednak zbliżam się, zmieniam się,
W mumię jakby, bez woli leżę,
Wtedy strach, w czaszce dzwoni,
Diabeł na wieczerzę woła,
Wszystko odrealnione, 
Wszystko przedziwne. 

Leżę, myślę, mumia.

Mumia, leży, myśli.

Ja. Świat. Słońce.

Kosmiczne połączenia energii. 

3.03.2021
Pozdrawiam! 

27.01.2021

Marsz starych warzyw.

Tym razem inspiracją był utwór Franka Zappy. 

,,Marsz starych warzyw"

Kto mógł wpaść na taki pomysł,
Z okna widzę marsz starych warzyw.

Nikt już nie zrobi z nich nic,
Na grilla za późno, sałatka to dziś mit,
Zupa, jedyne wyjście,
Lecz jedynie dla Francuza.

Patrzę przez okno i się dziwię,
Odwracam oczy, nie chcę widzieć,
Warzywa jednak mają coś,
Oczy za oknem dawno już.

Warzywa coś krzyczą, a ja już nie słyszę,
Powracam w ramiona snu.

12.04.2020
Pozdrawiam! 

24.01.2021

Letnia fryzura, oznacza niemal wieczną młodość.

Trochę prześmiewczy wiersz na mnie, pewnego pana z telewizji i wszystkich, którzy nie wyglądają na swój wiek (z różnych przyczyn).

Dla S.J.

 ,,Letnia fryzura, oznacza niemal wieczną młodość"

Wszedłem do tego salonu o tak, 
Z ulicy, przez przypadek, 
Miła do przesady pani,
Oceniła, że nadaje się dla mnie, 
Letnia fryzura,
Według niej zapewni mi,
Niemal wieczną młodość. 

Zaczęła tworzyć wizję mojej przyszłości,
Jak z tą, super modną fryzurą,
W krótkich spodenkach,
Idę w głąb letniego miasta. 

Podziękowałem najmilej jak umiem,
Odwróciłem się na pięcie,
Wyszedłem. 

Nie chcę robić konkurencji,
Wiecznie młodemu, 
Z telewizji. 

18.12.2020
Pozdrawiam!