Dziś wiersz o procesji, która nie wiadomo czy jest prawdziwa czy powstała tylko w mej głowie.
,,Okropna procesja"
Stoję na chodniku,
Patrzę na okropną procesję,
Tłum nie do policzenia,
Na czele kilka osób niesie,
Tron, z mumią jakiegoś mnicha.
Ludzie dookoła mnie,
Próbują tłumaczyć coś,
Łącząc jedyne znane im,
Wyrazy angielskie,
Ze wszystkimi innymi,
Jakie znają w obcych językach.
Nie wiem nadal po co tak idą,
Nie wiem też po co ten mnich,
Widać to jakiś dziwny rytuał,
Idę sobie.
Pora pić.
22.02.2019
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angielski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angielski. Pokaż wszystkie posty
21.12.2019
18.01.2018
Kelner czegoś nie wie.
Dziś kolejny wiersz oparty na moich przeżyciach z wycieczek po Europie. Tym razem sytuacja z Włoch.
,,Kelner czegoś nie wie"
Zamawiam sobie pizzę, siedząc przy morzu,
Bardzo fajna z pomysłu, na wierzchu ma małże,
Jednak one w skorupkach, takie ładne leżą,
Już się jeść chce, a kelner się pyta.
Pyta po rosyjsku, nawet chwali trochę,
Że obłsugiwał wcześniej turystów z Polski.
Nie chcę być niemiły,
Nie przerywam treści,
Jednak to co ówi w głowie się nie mieści.
Aby zatrzeć ślady,
Myślowe w jego mózgu,
Zamawiam po angielsku,
Stek na niezbyt ostro,
A on na odchodne,
Się pyta mnie tylko,
Średni czy też krwisty?
9.01.2018
Pozdrawiam!
,,Kelner czegoś nie wie"
Zamawiam sobie pizzę, siedząc przy morzu,
Bardzo fajna z pomysłu, na wierzchu ma małże,
Jednak one w skorupkach, takie ładne leżą,
Już się jeść chce, a kelner się pyta.
Pyta po rosyjsku, nawet chwali trochę,
Że obłsugiwał wcześniej turystów z Polski.
Nie chcę być niemiły,
Nie przerywam treści,
Jednak to co ówi w głowie się nie mieści.
Aby zatrzeć ślady,
Myślowe w jego mózgu,
Zamawiam po angielsku,
Stek na niezbyt ostro,
A on na odchodne,
Się pyta mnie tylko,
Średni czy też krwisty?
9.01.2018
Pozdrawiam!
29.11.2016
Nocne hałasy.
Dziś wiersz powstały po tym jak po dwunastej w nocy z mieszkania nad nami wysypała się masa ludzi, która do tego krzyczała po angielsku do siebie tak głośno, że nawet z parteru było ich słychać u nas.
Dla S.J.
,,Nocne hałasy"
Nie wiem komu przyszło do głowy,
By po dwunastej w nocy,
Na klatce schodowej po angielsku krzyczeć.
Poczułem się tak, jakby za drzwiami była,
Co najmniej Ósma Aleja,
Albo wielka arteria z Sydney.
Do tego pies baby-krzykaczki z parteru,
Uznał za stosowne szczekać,
Nie wiem tylko czy po polsku,
Czy także po angielsku.
26.11.2016
Pozdrawiam!
Dla S.J.
,,Nocne hałasy"
Nie wiem komu przyszło do głowy,
By po dwunastej w nocy,
Na klatce schodowej po angielsku krzyczeć.
Poczułem się tak, jakby za drzwiami była,
Co najmniej Ósma Aleja,
Albo wielka arteria z Sydney.
Do tego pies baby-krzykaczki z parteru,
Uznał za stosowne szczekać,
Nie wiem tylko czy po polsku,
Czy także po angielsku.
26.11.2016
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)