Dziś próba odpowiedzenia sobie na jedno z ważniejszych pytań ludzkości.
,,Psychodelia końca"
Nikt nie wie co jest tam,
Po drugiej stronie.
Właściwie są dwie opcje,
To samo dla każdego,
Dla każdego coś innego.
W pierwszej wszyscy mamy tę samą,
Tak samo zieloną łąkę,
Z miłymi zwierzątkami.
W drugiej każdy ma dokładnie to, co chce,
Dużo dziewczyn dookoła,
Dużo jedzenia czy picia,
Dużo muzyki najlepszej,
Dużo spokoju, książek, zajęć.
Myślenie o tym męczy już nieco,
To taka trochę psychodelia śmierci.
5.01.2020
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zajęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zajęcia. Pokaż wszystkie posty
23.04.2020
25.12.2014
Tydzień Mistrza.
Dziś utwór z przymrużeniem oka traktujący o działaniach w kolejnych dniach tygodnia Mistrza.
Dla S.J.
Dla S.J.
,,Tydzień umowny Mistrza"
Poniedziałek
Wstaje koło jedenastej,
Śniadanie i kawa do pierwszej,
A potem z przerwami wymuszanie wierszy.
Wtorek
Nudny dzień zapełniony,
Odpowiadaniem na listy,
Grafomanów z wielkim ego,
(Trzy razy przez takiego dom zmieniał).
Środa
Wieczór autorski z czytaniem wierszy,
Kiedyś zatrudniali aktora,
Sprzedaż jakoś szła,
A teraz poezję dodawać musi,
Do garnków znanej firmy.
Czwartek
Pisanina znów wymuszona,
W tym wydawnictwie to dusz nie mają,
Chyba?
Termin dwa lata na tomik wierszy.
Piątek
Opijanie sukcesów pewnego kolegi,
Film amatorski z dziewczyną urwany.
Sobota
Wracanie do świata żywych,
Poszukiwanie pani, która na przyjęciu,
Powie stop poeto! Nie pij już dziś.
Niedziela
Totalny odpoczynek mentalny,
Na twórcę czeka tak samo,
Lub trudniejszy tydzień.
12.11.2014
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)