Dziś wiersz inspirowany po raz kolejny sztuką.
Dla S.J.
,,Ku klasztorowi na górze"
Ku klasztorowi na górze,
Z różnych stron,
Zmierzają tajemnicze postaci w czerni.
Nikt nie wie skąd idą,
Nikt nie wie dokąd idą.
Pewnie w klasztorze będą się modlić,
Choć akurat to nie jest takie pewne,
Bo pod czarnymi płaszczami zamiast mnichów,
Mogą kryć się szpiedzy.
Nikt ich nie zna,
Jednak zostaną przyjęci,
Tak nakazuje tradycja.
Na podstawie Giorgio de Chirico ,,Climb to the monastery".
7.06.2018
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niewiedza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niewiedza. Pokaż wszystkie posty
12.07.2018
Ku klasztorowi na górze.
Etykiety:
czerń,
góra,
inspiracja,
klasztor,
modlitwy,
niepewność,
niewiedza,
obraz,
przyjęcie,
przyszłość,
strach,
szpiedzy,
sztuka,
tajemnicze postaci,
tradycja,
zagadka
8.04.2017
Tupot nóg.
Dziś wiersz podszyty absurdem, powstał po tym jak usłyszałem głośne tupanie na klatce schodowej.
,,Tupot nóg"
Tupot nóg, a ja już nie wiem,
Jestem w tym, czy w innym ciele,
Rytm zawija się tak ładnie,
Kto wypadnie, kto wypadnie?
Tupot nóg, a ja już nie wiem,
Mam Cię w końcu, czy mam siebie?
Koła młyńskie kręcą się,
Woda płynie, pisać chcę.
Tupot nóg, a ja na tronie,
W złotych lisach, kręcę głową,
Wyrok pada: Łamać kołem,
(A ja z czołem tak wesołem).
Tupot nóg, a ja zasypiam,
W kącie radio, gra muzyka,
Tupot nóg, a ja się dziwię,
Głowa zdrowa, mózg też zdrowy,
Czemu więc mam takie wiersze,
Zakręcone jak ślimaki?
Jeśli wiesz, bo ja już nie wiem,
Pisz: Berdyczów, numer siedem.
1.04.2017
Pozdrawiam!
,,Tupot nóg"
Tupot nóg, a ja już nie wiem,
Jestem w tym, czy w innym ciele,
Rytm zawija się tak ładnie,
Kto wypadnie, kto wypadnie?
Tupot nóg, a ja już nie wiem,
Mam Cię w końcu, czy mam siebie?
Koła młyńskie kręcą się,
Woda płynie, pisać chcę.
Tupot nóg, a ja na tronie,
W złotych lisach, kręcę głową,
Wyrok pada: Łamać kołem,
(A ja z czołem tak wesołem).
Tupot nóg, a ja zasypiam,
W kącie radio, gra muzyka,
Tupot nóg, a ja się dziwię,
Głowa zdrowa, mózg też zdrowy,
Czemu więc mam takie wiersze,
Zakręcone jak ślimaki?
Jeśli wiesz, bo ja już nie wiem,
Pisz: Berdyczów, numer siedem.
1.04.2017
Pozdrawiam!
29.08.2015
Samotność w mieście.
Dziś wiersz o tym jak można zagubić się w mieście, a i tak nikt może nie zauważyć naszego dramatu.
,,Zagubienie w mieście"
Stoję na skrzyżowaniu alei,
Wielkich, głośnych tętnic miasta,
Wkoło szum samochodów,
Zagłusza wszystko.
Nie wiem już nic,
Kim jestem,
Skąd przybywam,
Gdzie idę?
Nie znam tego miasta,
Nie znam żyjących w nim ludzi,
To nic, sam siebie pocieszam,
Usiądę na chodniku, poczekam.
W końcu ktoś mnie zauważy,
Może pozna...
Do dziś wielką atrakcją,
Rogu Siódmej i Czwartej,
Są moje zmumifikowane w spalinach zwłoki,
(Oczekujące pomocy).
1.08.2015
Pozdrawiam!
,,Zagubienie w mieście"
Stoję na skrzyżowaniu alei,
Wielkich, głośnych tętnic miasta,
Wkoło szum samochodów,
Zagłusza wszystko.
Nie wiem już nic,
Kim jestem,
Skąd przybywam,
Gdzie idę?
Nie znam tego miasta,
Nie znam żyjących w nim ludzi,
To nic, sam siebie pocieszam,
Usiądę na chodniku, poczekam.
W końcu ktoś mnie zauważy,
Może pozna...
Do dziś wielką atrakcją,
Rogu Siódmej i Czwartej,
Są moje zmumifikowane w spalinach zwłoki,
(Oczekujące pomocy).
1.08.2015
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)