Wiersz inspirowany sztuką.
Muszę wyjść z chaty,
W tym strasznym, obcym środowisku,
Trzeba ściąć kłosy,
Zrobić chleb potem.
Chociaż to nie ważne,
Bo świat wokół,
Dziwaczny, promień oświetla,
Wieża informuje,
Dookoła pustka.
Wychodzę, skafander ma mnie chronić,
Padam jednak,
Dziwaczny obiekt ze mnie,
Sierp w promieniu,
Tak ładny.
Pozdrawiam!