Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odchodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odchodzenie. Pokaż wszystkie posty

13.01.2023

Piorun. Wspomnienie.

Wspomnienie prawdziwego zdarzenia sprzed paru lat. 

,,Piorun. Wspomnienie"

Huk, hałas niemożliwy,
Patrzę na zegarek, piąta,
Jeszcze świat nie wstał, 
A mnie coś budzi,
Szaro za oknem,
Patrzę swym okiem,
Szyba szara,
Ciężko dostrzec,
Drzewo. 

Drzewo na pół przecięte,
Pół na chodniku, pół na samochodzie. 

Ktoś będzie miał znakomity dzień,
Likwidator szkód pojawi się,
Wieczorem, spojrzy sto razy,
O, to ja nim będę, 
W szkodach zapatrzony,
Zostanę, zwiędnę, odejdę. 

16.03.2021
Pozdrawiam!

10.02.2019

Smutek nadchodzi.

Dziś wiersz związany z gorszą chwilą, jednak zakończenie według mnie można powiązać z mitem o Pandorze. Tam też mimo bardzo złych zdarzeń, na samym końcu pojawia się promyk nadziei na zmianę sytuacji.

,,Smutek nadchodzi"

Białe kwiaty na grobie,
Wszystko powoli odchodzi.

Myśli wędrują sobie,
W nieznanych wcześniej kierunkach.

Łzy i deszcz połączone,
W lustrze twarz się odbija,
Smutek nadchodzi od wczoraj,
Zasiany chyba przez diabła.

Wszystko się zmienia i mija,
Smutek przegryza już kości,
Niedługo w mej duszy zamieszka,
Śmierć ostateczna radości.

Nadzieja jak to mawiają,
Odejść może ostatnia,
Gdy patrzę jednak na siebie,
Widzę w tym tylko kłamstwo.

Smutek zarządza światem,
Wszystko pod władzą swą ma,
Uwolnić się, rzeczą trudną,
Najgorszą jednak w nim trwać.

9.12.2018
Pozdrawiam!

14.04.2016

Słodka zagłada.

Dziś parę słów o zabójczym działaniu cukru. 

,,Słodka zagłada

Nic na to nie poradzę,
Że lubię smak słodkości,
Od jajek z cukrem,
Po Coca-colę,
Wszystko wezmę-pochłonę.

Zęby wołają o pomoc,
Przełyk w dwutlenku węgla jęczy,
Wątroba nic nie mówi,
Odchodzę, powoli znikam.

Słodka,
Straszna zagłada.

3.04.2016
Pozdrawiam!