Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świat. Pokaż wszystkie posty

2.10.2024

Dentystka (Proszę uważać na nerwy).

Wiersz zainspirowany tytułem piosenki grupy Apteka. 

,,Dentystka (Proszę uważać na nerwy)"

Pani doktor,
Proszę uważać na nerwy,
Delikatne dotknięcie,
A ja rozpadam się,
Na atomy. 

Świat się rozpada,
Po dotknięciu nerwu,
Kosmos się kurczy,
Wszystko zanika,
Zmienia się, 
Dziwne się robi. 

Pani doktor,
Proszę uważać na nerwy,
W czasie zabiegu,
Proszę bardzo na nie uważać. 

24.06.2024
Pozdrawiam!

25.06.2024

Nic w prezencie.

Wiersz z odrobiną filozofii. 

,,Nic w prezencie"

Przynoszę nic w prezencie,
Dziwisz się początkowo,
A ja wyjaśniam.

Możesz przecież z nic zrobić coś,
Wystarczy pomarzyć, pomyśleć.

Z prezentu mojego,
Może powstać,
Cały,
Nowy,
Wspaniały,
Świat. 

23.12.2023
Pozdrawiam!

17.05.2024

Nasza Zaraza.

Wiersz nawiązujący luźno do piosenki Kazika pt. ,,Zaraza". 

,,Nasza Zaraza"

Idzie Zaraza,
Przez nasz świat,
Za sobą ciągnie ludzi szmat,
Przed sobą ciągnie zło, zniszczenie,
(Co za dziwaczne, ludzkie plemię). 

Idzie Zaraza,
Jest już u nas,
Wyrzuć zapasy, popuść też swój pas,
Idzie Zaraza,
Rozsiewa plotki,
Łap się koniecznie za swoje portki. 

Żeby nie było tak bardzo miło,
Zaraza wchodzi w teatr i kino,
Złość, przemoc, cuda,
Naszemu światu ujść się nie uda. 

Idzie Zaraza,
Śpiewa radośnie,
Nitka już pęka na Losu Krośnie,
Idzie Zaraza,
Kończ głupi wiersz,
Świat się dziś skończy,
Więc się nie ciesz. 

30.03.2024
Pozdrawiam!

2.06.2023

Zaproszenie.

Wiersz będący zapisem chwili. Pomyślałem sobie jak to by było, gdyby dało się zwiedzić umysł jakiegoś twórcy. I wyszedłem od siebie. 

Dla S.J. 

,,Zaproszenie"

Zapraszam chętnych,
By wniknęli w mój mózg, 
Zapraszam, nie ma sensu się bać. 

W każdym z nas, w zakątku,
Są dziwaczne myśli, nie do wypowiedzenia,
Marzenia dziwaczne, pragnienia dziwaczne. 

Zapraszam na zwiedzanie mózgu,
Osoby piszącej,
Chwila, sekunda, zapisane. 

W literach cały świat,
Cały świat w moich literach. 

10.03.2022
Pozdrawiam! 

19.03.2023

Fałszywa wieść.

Parę słów o tym, co mogą zrobić niesprawdzone wieści. 

,,Fałszywa wieść"

Ktoś powiedział mi,
Nieprawdziwe wieści o Tobie,
Rzekomo wyjeżdżasz już jutro,
Nie mówiąc mi nic o tym.

Wierząc w te kłamstwo ukryte,
Napadłem, krzycząc na Ciebie,
Nic nie wiem, nic nie planuję,
Bronisz się, coraz bliższa płaczu.

Uciekasz następnego poranka,
List smutny dla mnie zostawisz,
Nie wiem szukać Cię czy odpuścić,
W ciemności pogrąża się świat.

3.12.2020
Pozdrawiam!

21.10.2022

Globus z przepowiednią.

Dziś wiersz nawiązujący do wydarzeń na Ukrainie. 

,,Globus z przepowiednią"

Patrz, patrz na globus, 
Zakręcę nim zaraz,
O nie, nóż przeciął mi palec,
Krew, krew ścieka po globusie. 

Krew, krew wyznacza sobie szlaki, 
Barwi niektóre kraje,
A inne omija z daleka. 

Mój palec, coraz więcej krwi,
Zakrywam twarz tą dłonią,
Zakrywam świat tą dłonią.

Nie chcę już widzieć,
Nie chcę już nic wiedzieć...

4.04.2022
Pozdrawiam!

17.02.2022

Czarne Słońce.

Dla odmiany o Słońcu w innym jeszcze kolorze. 

Dla S.J. 

,,Czarne Słońce"

Wychylam się przez czarne Słońce,
I patrzę na cały ten świat.

Melancholia do duszy się wkrada,
Oczy zmrużone mam,
Szarość dziwaczna,
Tego miejsca,
Sprawia niemalże ból.

Chyba zostanę na zawsze,
W tym Słońcu,
Czarne, a jednak nie takie złe.

22.01.2021
Pozdrawiam!

13.12.2021

Świat jest.

Kolejny wiersz o moim ego i o tym, jak czasem mimo blokady potrafię się przemóc, by wydusić z siebie utwór. 

,,Świat jest..."

Świat jest pełny, lepszych,
Albo gorszych wierszy,
Nie dołożę swoich.

Nie dołożę swoich raczej. 

Czuję się namówiony,
Ego miło połechtane,
Tworzę!

25.09.2021
Pozdrawiam!

7.11.2021

Dziwne uczucie.

Tym razem wiersz będący zapisem jakiejś dziwnej chwili, dziwnej myśli. 

,,Dziwne uczucie"

Czuję pustkę, w sobie, pustkę czuję,
W świecie, czuję pustkę w każdym,
Kogo mijam na ulicy. 

Na ulicy światła, życie tętni,
A ja stoję, patrzę, nie robię,
Zupełnie nic. 

Wszyscy jesteśmy puści,
Czuję czas na moim ramieniu,
Podgryza mnie,
Dziwne uczucie.

Miasto zamiera, miasto znika,
Czas zjada własne dzieci. 

7.02.2021
Pozdrawiam! 

1.10.2021

Zaćmienie.

Wiersz będący zapisem chwili. 

,,Zaćmienie"

Zaćmienie dziś, dziwnie tak,
Świat w ciemności się pogrążył,
W domu jestem, sam tam jestem,
Wtem nadszedł mój kat. 

Każe patrzeć na Słońce,
Uszkadzać oczy, umierać powoli,
W ramię wcina się czerwień,
Jakiegoś magicznego koła.

Umieram powoli, ginę w swym domu,
W czasie zaćmienia. 

Kat mój ukryty, ukrytą ma broń,
Wołanie nie ma sensu, 
Nic już nie ma sensu. 

Totalne zaćmienie wszystkiego. 

28.01.2021
Pozdrawiam!

19.03.2021

Przestrzenie pomiędzy.

Pełny freestyle połączony ze zlewem świadomości z lekka. 

,,Przestrzenie pomiędzy"

Leżę sobie, noc dookoła,
Tylko lampa przy chodniku świeci,
(Mmm...dobra lampa, taka ładna,
Myślę i oddzielam się od siebie).

Przestrzenie między mną i światem,
Wypełniam magią swoich słów,
Tworzę, świat staje się inny,
Niszczę, na lewą stronę wszystko,
Gra światłem,
Gra cieniem.

Puste przestrzenie wewnątrz mam,
Puste przestrzenie wewnątrz siebie mam,
Świat stwarzany,
Świat niszczony.

Koniec.

17.11.2020
Pozdrawiam!

1.07.2020

Konkurs tańca.

Dziś wiersz, który zaczął się od myśli dotyczącej zasad jakimi rządzą się takie konkursy.

Dla S.J.

,,Konkurs tańca"

Ostatni będą pierwszymi,
Ostatni będą pierwszymi
Ostatni będą pierwszymi,
Ostatni będą pierwszymi.

Ta fraza wciąż ze mną jest,
Autorem jest nasz trener,
W końcu konkurs w małych miasteczkach,
Właśnie tak wygląda.

Tańczy się długo, zazwyczaj w parach,
Ostatni są zaś pierwszymi.

Byłem raz jeden z moją partnerką,
Gdzieś na terenie Liberii,
Mili tam ludzie, dobre jedzenie,
Więcej nic nie pamiętam.

To samo powiem, gdy zapytacie,
O Stanach i o Korei,
To samo Indie, Japonia, Włochy,
A nawet świetna Brazylia.

Ostatni zawsze są tu pierwszymi,
Reszta to się nie liczy.

11.04.2020
Pozdrawiam!

25.06.2020

Dziwaczny świat.

Mój komentarz do obecnej sytuacji. Jak siedziałem w parku na ławce to  miałem takie wrażenia jak podmiot liryczny w wierszu.

,,Dziwaczny świat"

Usiadłem na ławce w parku,
Z maseczką na twarzy,
Nie chcę wciągnąć całego świata,
Nie chcę go zniszczyć.

A on odrealnia się tylko,
Drzewa jak komputerowa tapeta,
Coraz to dziwniej jedynie.

Wciągam chyba świat,
Maseczka na bok,
Wszystko połączone na zawsze.

22.04.2020
Pozdrawiam!

2.04.2020

Ucieczka z tego świata.

Wiersz o ostatecznej ucieczce z tego świata.

,,Ucieczka z tego świata"

Zaprosiła do siebie znajome,
Przygotowała najlepsze przekąski,
Z całego świata.

Wznosi puchar wypełniony winem,
Szepcze coś pod nosem.

Wychyla napój duszkiem,
Świat powoli znika,
Staje się daleki,
Staje się zimny jak co dzień.

Spada w czeluść,
Już nic nie czuje.

Znajome żegnają ją,
Długimi, okropnymi krzykami.

1.12.2019
Pozdrawiam!

23.01.2020

Autoportret/Lustro.

Dziś wiersz mówiący o tym jak pewne wydarzenia mogą wpływać na nasze odbieranie świata.

Dla S.J.

,,Autoportret/Lustro"

Próbuje znaleźć swoje rysy,
Wszystko zmienione,
Odmienione.

Ucho i oczy tak wygięte,
Nos przypomina dziwną trąbkę,
Usta w innym wymiarze są już,
A ja jak wariat przed lustrem siedzę.

Moje spojrzenie na świat cały,
Dziwne do granic,
Wiem to już,
Jednak jak mam na wszystko patrzeć,
Gdy wkoło życie zamiera wnet.

Przed lustrem siedzę,
Jeszcze chwilę,
Zaraz do ludzi muszę wyjść,
Oni mnie pragną, kochają skrycie,
Muszę się cały oddać im.

6.10.2019
Pozdrawiam!

21.03.2019

Tłum wie lepiej.

Dziś kolejny wiersz w pewnym sensie związany z Biblią, jednak według mnie temat można spróbować przedstawić też tak, by współcześnie można było go dopasować do pewnych, dość zbliżonych sytuacji.

,,Tłum wie lepiej"

Tłum na pytanie zarządcy,
Kto ma iść wolny,
Krzyczy jednomyślnie:
,,Uwolnić go",
Wskazując palcami na mężczyznę,
Który popełnił kilka, najgorszych czynów,
Jakie może człowiek zrobić.

Uwolniony dołączył do tłumu,
By wyszydzać razem z nim,
Tego, który pozostał na podwyższeniu.

Człowiek uznany za winnego odpowie,
Za swoje myśli, za swoje dążenia,
By zmienić świat.

Tłum wie jednak najlepiej,
Wypowiada się za całą ludzkość.

Tradycja podstawą dla nich,
Zagrożeniem każdy, kto śmie,
Podnosić swoje ręce na świętość,
Musi spotkać go zawsze,
Nieuchronna, najwyższa kara.

13.10.2018
Pozdrawiam!

10.02.2019

Smutek nadchodzi.

Dziś wiersz związany z gorszą chwilą, jednak zakończenie według mnie można powiązać z mitem o Pandorze. Tam też mimo bardzo złych zdarzeń, na samym końcu pojawia się promyk nadziei na zmianę sytuacji.

,,Smutek nadchodzi"

Białe kwiaty na grobie,
Wszystko powoli odchodzi.

Myśli wędrują sobie,
W nieznanych wcześniej kierunkach.

Łzy i deszcz połączone,
W lustrze twarz się odbija,
Smutek nadchodzi od wczoraj,
Zasiany chyba przez diabła.

Wszystko się zmienia i mija,
Smutek przegryza już kości,
Niedługo w mej duszy zamieszka,
Śmierć ostateczna radości.

Nadzieja jak to mawiają,
Odejść może ostatnia,
Gdy patrzę jednak na siebie,
Widzę w tym tylko kłamstwo.

Smutek zarządza światem,
Wszystko pod władzą swą ma,
Uwolnić się, rzeczą trudną,
Najgorszą jednak w nim trwać.

9.12.2018
Pozdrawiam!

29.12.2018

Odblaski.

Dziś wiersz o tym, jak Słońce czasem tworzy wspaniałe obrazy swoim światłem odbitym od przedmiotów wokół nas.

,,Odblaski"

Słońce czerwone ściany zdobi,
Odblaski malują kształty,
Jest jak powinno zawsze być,
Grecja do okien puka.

A świat zawija się w rulonik,
Chwila wydłuża się do jutra,
Lub wręcz na odwrót do przeszłości,
Słońce magicznie tworzy.

Czas iść do spania,
Czerwień się chowa,
Wszystko do normy wraca,
Jutro też kula z Kosmosu ognista,
Zasiądzie przy sztaludze.

27.04.2018
Pozdrawiam!

15.11.2018

O tańcu Kapitana Baryłki.

Dziś wiersz w jakiejś mierze zawierający wątki autobiograficzne. :)

,,Taneczny korowód"

Raz na jakiś czas,
Moja radość eksploduje,
Ruszam wtedy w piękny taniec,
Jakby guziec tańczył.

Chciałbym ruszyć wtedy w świat,
Rytm wyznacza drogę,
Jednak wstydzę lekko się,
Co ludzie pomyślą.

Wtedy mam przedziwną myśl,
Ludzi w korowodzie,
Wtedy mój wstyd byłby niczym,
Tańczę wtedy w myślach.

Nie wiem jednak, gdzie mam znaleźć,
Ludzi tak myślących,
Co nie wstydzą się jak tańczą
Co kochają sztuki.

Jeśli zechcesz się przyłączyć,
Przyjdź do portu jutro,
Miejsce szóste, pomost czwarty
Pytać o Baryłkę.

1.05.2018
Pozdrawiam!

24.10.2018

Człowiek Orkiestra, albo coś z głowy.

Dziś wiersz będący realizacją tzw. ,,zlewu świadomości".

Dla S.J.

,,Człowiek Orkiestra, albo coś z głowy"

W cyrku tym moim,
Świata cyrku,
Wszyscy odnajdą swoje miejsca,
Pan pójdzie przodem, tej pani pomoże,
A ja w pysk lwa wsadzę swą głowę.

,,Oddajcie kasę za bilety,
Nie takie miało być dziś show",
Tak ryczy sala albo pół,
Sam nie wiem co mam o tym myśleć.

Uciekam więc do miasta dzwonów,
Tam się muzyką zajmę chętnie,
Zostanę pierwszym w świecie skrzypkiem,
Który swym smyczkiem gra na nerwach.

Znów ktoś mi krzyczy w pół spektaklu,
Bo ma już sam zszarpane nerwy,
A ja mu na to odkrzykuję, od dziś się uczę,
Gry na oczach.

Niesmak pozostał po mnie w mieście,
Zamiatam głową ściany domów,
Chcę zmiany, czegoś więcej nawet,
Szukam więc ludzi do zespołu.

Będziemy grać ostrego rocka,
Skacząc na linach z wież hoteli,
W locie zaśpiewam dwie piosenki,
To będzie tak wspaniały koncert.

Wszystko nakręca mój znajomy,
Wielki reżyser z państwa domu,
Kręcił już śluby i wesela,
A dziś nakręcić może pogrzeb.

Lina urwana, a ja lecę,
W plecaku jednak mam ratunek,
Spadochron w chwilę się rozkłada,
A ja krytyce gram na nosie.

Dziś będzie mój ostatni koncert,
Zagram ćwierćnutą suity Bacha,
Och jakie cudne wykonanie,
Choć to zwyczajny, tani cover.

Posadzę jeszcze w krąg palaczy,
Niech palą fajki nie-pokoju,
Wszystko zakryje dym tak biały,
Jak kiedyś dym z mojego sadu.

Paliłem wtedy swoje dzieła,
Takie zebrane w cztery tomy,
Do tego wino, nieco piwa,
A na ognisku grzałem krowę.

Następnie popiół wziąłem w ręce,
I krzycząc coś zacząłem rzucać,
W ten sposób dziwny, lecz prawdziwy,
Skończyłem pisać takie bzdury.

9.02.2018
Pozdrawiam!