Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lęk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lęk. Pokaż wszystkie posty

11.07.2023

Gabinet luster.

Drobne nawiązanie do Kazika (,,gabinet złotych luster"), poza tym wiersz zrodzony z przemyśleń. 

Dla S.J. 

,,Gabinet luster"

W tym gabinecie złotych luster,
Czuję się jak król,
Oku kuszone fatamorganą,
Oko oszukane, zagubione. 

Podchodzę do jednego z luster,
Korytarz dziwny otwiera,
Lęk, obawa się rodzi, 
Uderzam ręką w taflę,
Krew w myślach widzialna. 

Lustro znów oszuka,
Oko krwi nie zobaczy,
Sen, zwykły sen,

A może tak kiedyś się zdarzy?

21.04.2022
Pozdrawiam!

26.06.2021

Poranek.

Wiersz inspirowany sztuką. 

Dla S.J. 

,,Poranek"

Wstałem, ciężko było,
Czaszka moja leży obok łóżka,
A nie, to praca przyniesiona,
Do domu,
Gram w teatrze. 

Patrzę za okno, lęk wzrasta,
Do tego lustro, w nim odbijam się,
Pomnażam.

Sięgam ręką, jakby wchłania się,
Szok, lęk coraz większy,
Teraz już nie wiem,
Który ja jest tym prawdziwym. 

22.01.2021
Pozdrawiam!