Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poświata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poświata. Pokaż wszystkie posty

26.11.2022

Pomarańczowa poświata.

Wiersz powstał pod wpływem poświaty, która tego dnia wpadała do pokoju, mimo zasłoniętej rolety. 

,,Pomarańczowa poświata"

Przez okno sączy się,
Pomarańczowa poświata,
Wbija się do głów, przypomina coś,
Z przeszłości. 

Pomarańczowe, rozproszone światło,
Jak odbicie Słońca na Krk,
Od kopuły, od monumentu świątyni. 

Pomarańczowe światło w nocy,
Przecina ją jak nóż,
Na pół, na drugie pół,
Na części właściwie równe. 

Pomarańczowe światło,
Pobudza do tworzenia. 

21.04.2022
Pozdrawiam!

24.12.2019

Karnawałowa noc.

Dziś wiersz będący swoistym zapisem chwili, zainspirowany sztuką.

Dla S.J.

,,Karnawałowa noc"

Wyszliśmy z balu akurat,
Księżyc wysoko na niebie,
Podkreśla swymi promieniami,
Swoiste niedopasowanie nasze.

Bo jak można traktować poważnie,
Ludzi lubiących chodzić nocą,
W przebraniach ze znanych wszystkim,
Na całym chyba świecie opowieści.

On jako Arlekin,
(Chociaż z daleka słabo widać),
Ona jako Kolombina.

Między nimi specjalnie nie ma nic,
Idą w poświacie Księżyca,
To właściwe na tyle.

14.04.2019
Pozdrawiam!