Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niszczenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niszczenie. Pokaż wszystkie posty

8.10.2024

Świętokradztwo.

Utwór zainspirowany sztuką. 

,,Sacrilege"

W tle wieki mówią do nas,
Pamiątki dawnych ludów,
Rzeźby ich bóstw,
Wierzenia zapisane w kamieniu. 

A my, a my weszliśmy tu,
Do kraju tego,
Żeby pokój nieść,
Żeby ropę brać,
Żeby bogacić się tylko. 

Kontrolujący nie widzą nic,
A my, a my niszczymy historię,
Broń oparta o mur,
Pamięć, historia,
Zdeptane. 

23.06.2024
Pozdrawiam!

16.07.2024

Tworzenie (Fałszywy Demiurg).

Dziś wiersz oparty o cytat Ciorana i moje przemyślenia. 

,,Każda nasza myśl unicestwia świat". E.Cioran

,,Tworzenie (Fałszywy Demiurg)"

Każda moja myśl, najmniejsza nawet,
Zmienia świat, ba!
Może niszczyć elementy,
Jedna myśl, już nie ma kogoś,
Druga, okrutna, budynków nie ma,
Trzecia, czwarta, bilionowa,
Świat skręca się w agonii. 

Patrzę w muszlę,
Kiedyś ślimak w niej był,
Zakręcony świat, anihiluję.

Nie ma już muszli, piękna nie ma,
Złym Demiurgiem się stałem,
Fałszywym Demiurgiem jestem.

W obłęd się staczam,
Myśli niszczą inne myśli,
Skręcam się do środka,
Znikam, nie ma już,
Mnie,
Świata,
Nic nie ma. 

14.04.2024
Pozdrawiam!

30.01.2023

Moja alienacja.

Wiersz opisujący zdarzające się czasem chwile. 

,,Moja alienacja"

Czasem czuję się sam,
Pośród ludzi, ulica, tłum,
Wszystko znika,
Wchodzę do swojej głowy. 

W myślach zatracam się,
Scenariusze gotowe, na wszystkie,
Możliwe okazje. 

Alienacja pogłębia się, 
Jestem jak kosmita,
Wszystko rozumie, zna dość dobrze,
Odezwać się jednak, skomentować,
Koszmar. 

Nikt nie wyciągnie mnie  z myśli,
Tam mi dobrze, spokój,
To moja alienacja,

To moja, niszcząca mnie jaskinia. 

21.04.2022
Pozdrawiam!

24.09.2022

Sala widowiskowa.

Nawiązanie do czasów, w jakich nam przyszło żyć. Zarówno do polityków z różnymi zapędami do tyranii, po wszelkiej maści liderów sekt, guru itp. 

,,Sala widowiskowa"

Tłum dziś niezwykły,
Każde miejsce, każdy fotel zajęty,
Niektórzy siedzą nawet na kolanach,
Partnera czy partnerki. 

Wszyscy oczy mają, 
Skierowane na scenę,
Tam się coś będzie działo,
Coś tam się będzie działo. 

Oczy ich jak u zombie,
Wpatrzone, a nie widzą,
Widzą dziwacznie, w głąb siebie,
Choć tego nie jestem pewien. 

A on, wielki twórca wszystkiego,
Stoi na jaskółce,
Trzyma się balustrady i patrzy. 

Wyławia już kolejnych, 
Którzy za nim, za nim pójdą,
Zabijać, niszczyć i palić,
Zabijać, niszczyć, palić. 

4.04.2022
Pozdrawiam!

19.03.2021

Przestrzenie pomiędzy.

Pełny freestyle połączony ze zlewem świadomości z lekka. 

,,Przestrzenie pomiędzy"

Leżę sobie, noc dookoła,
Tylko lampa przy chodniku świeci,
(Mmm...dobra lampa, taka ładna,
Myślę i oddzielam się od siebie).

Przestrzenie między mną i światem,
Wypełniam magią swoich słów,
Tworzę, świat staje się inny,
Niszczę, na lewą stronę wszystko,
Gra światłem,
Gra cieniem.

Puste przestrzenie wewnątrz mam,
Puste przestrzenie wewnątrz siebie mam,
Świat stwarzany,
Świat niszczony.

Koniec.

17.11.2020
Pozdrawiam!

30.09.2020

Plan rewolucji w poezji.

Parę słów o mojej odwadze w próbach zmieniania poezji.

,,Plan rewolucji w poezji"

Mam idealny plan,
Na rewolucję w poezji.

Wezmę dzieła, starszych od siebie,
Szanowanych autorów,
Jednocześnie uznawanych za,
Przebrzmiałych.

Umieszczę ich dzieła na stosie,
By w blasku fleszy spalić,
Z pozostałych kawałków,
Złożę nowe, lepsze wiersze.

Gdy nadszedł wybrany dzień,
Spanikowałem, w wielkim strachu,
Umieściłem w malutkiej miseczce,
Malutki wierszyk, mało znanego,
Poety.

Paląc go krzyczałem,
Lecz nie za głośno,
Coś o nowej, mojej poezji.

1.05.2020
Pozdrawiam!

25.06.2020

Dziwaczny świat.

Mój komentarz do obecnej sytuacji. Jak siedziałem w parku na ławce to  miałem takie wrażenia jak podmiot liryczny w wierszu.

,,Dziwaczny świat"

Usiadłem na ławce w parku,
Z maseczką na twarzy,
Nie chcę wciągnąć całego świata,
Nie chcę go zniszczyć.

A on odrealnia się tylko,
Drzewa jak komputerowa tapeta,
Coraz to dziwniej jedynie.

Wciągam chyba świat,
Maseczka na bok,
Wszystko połączone na zawsze.

22.04.2020
Pozdrawiam!

26.04.2019

Mnich i mandala.

Dziś wiersz powstały po rozmyślaniach na temat mandali.

,,Mnich i mandala"

Mnich tworząc mandalę,
Umieszcza w tych kolorowych,
Złożonych obrazach,
Cześć siebie.

Dzięki temu, gdy wiatr,
Albo człowiek jakiś zniszczą,
Rozproszą mandalę,
Wtedy część duszy mnicha,
Będzie bliżej Nirvany.

Bogowie kochają kolory.

7.01.2019
Pozdrawiam!

29.01.2019

Nauka dla doktorów.

Dziś wiersz o tym, co może spotkać ludzi będących krok przed resztą swoich ziomków.

Dla S.J.

,,Nauka dla doktorów"

Młodzieniec siedzi obok doktorów,
W niszy przeznaczonej dla najlepszych,
Krzywią się okrutnie na takie łamanie,
Niszczenie tradycji.

Mówi im coś o ich błędach,
Żeby widzieli świat przez inny pryzmat,
Żeby poznali zamysły powstałe w,
Jego znakomitym zamyśle.

Już skrycie zawiązują spisek,
Kiedyś, za jakieś dwadzieścia lat,
Odpowie za swoje słowa,
Odpowie za chęć zmieniania tradycji.

13.10.2018
Pozdrawiam!

8.11.2018

Pisanie.

Dziś wiersz o tym, jak w danej chwili widziałem to, czym jest pisanie, tworzenie słowem. Pewnie dziś zachowałbym część tego twierdzenia, dodał nowe elementy. A może zostawiłbym wszystko tak jak jest.

Dla S.J.

,,Pisanie"

Pisanie może mieć wiele różnych wymiarów,
Z jednej strony tworzy się nowe,
Malutkie lub większe światy,
W nich żyją postaci wszelkie,
Dzieją się dziwne rzeczy.

Z drugiej strony to zawsze jest pozbywanie się siebie,
Myśli przelane na papier,
W człowieku-twórcy powstają dziury,
Dusza staje się pusta,
Mózg nie wymyśli już nic.

Pisanie,
Tworzenie.

Niszczenie,
Autokanibalizm.

25.03.2018
Pozdrawiam!

9.03.2017

Współczesne voodoo.

Dziś wiersz o tym jak można sobie radzić z codziennością, z jej skrzekiem, jak ja to mówię.

Dla S.J.

,,Voodoo współczesne"

Kiedy w umysł się wgryzie nad ranem,
Taka jedna, parszywa myśl,
To najlepsze co możesz zrobić,
Wstań z łóżka i krzycz.

Niech krzyk będzie pierwotny,
Jak nad morzem mewy skrzek,
Siłą swą mury podniszczy,
Takich małych, kamiennych serc.

Jeśli kiedyś, dawna Twa krzywda,
Nie chce goić się ani krzty,
Nabierz w płuca dużo powietrza,
Stań wysoko i krzycz.

Takie voodoo współczesne stosuję,
Gdy mi smutno, albo źle,
Staję sobie w łazience przed lustrem,
I jak głupek się dziko drę.

Oczyszczony przez takie katharsis,
Wracam jakby zmieniony od środka,
Wiem już w sobie, że krzyk mi pomaga,
Teraz problem zamienia się w mit.

24.02.2017
Pozdrawiam!

19.12.2016

Trochę strach.

Dziś wiersz powstały po kolejnym już w moim życiu zobaczeniu na żywo obrazu Józefa Mehoffera pt. ,,Dziwny ogród".

,,Trochę strach"

Trochę strach mnie ogarnia,
No bo co zrobię,
Gdy ta wielka ważka mnie do siebie wciągnie?

Za serce kawałek szkła dostanę,
W nim świat się dziwny odbije.

Ja w cieniu będę,
W nim się schowam-zginę,
Ważka świat mój zniszczy,
Nic nie pozostawi.

Tylko strach,
Trochę go będzie.

23.11.2016
Pozdrawiam!