Dziś wiersz o tym, jak Słońce czasem tworzy wspaniałe obrazy swoim światłem odbitym od przedmiotów wokół nas.
,,Odblaski"
Słońce czerwone ściany zdobi,
Odblaski malują kształty,
Jest jak powinno zawsze być,
Grecja do okien puka.
A świat zawija się w rulonik,
Chwila wydłuża się do jutra,
Lub wręcz na odwrót do przeszłości,
Słońce magicznie tworzy.
Czas iść do spania,
Czerwień się chowa,
Wszystko do normy wraca,
Jutro też kula z Kosmosu ognista,
Zasiądzie przy sztaludze.
27.04.2018
Pozdrawiam!
29.12.2018
26.12.2018
Dyskoteka dla ptaków.
Dziś wiersz powstały na działce. Słuchałem sobie śpiewu ptaków, aż w pewnym momencie w umyśle zrodził się taki tekst.
Dla S.J.
,,Dyskoteka dla ptaków"
Robię dziś dyskotekę dla ptaków,
Wszystkie ptaki nieba,
Powinny o niej wiedzieć,
Będą gorące panny i rytmy,
Głośniki wielkie jak Hulk,
Pół okolicy zbudzą.
Wychowam sobie ptasich dresów,
Będą na moje usługi,
Od poniedziałku do soboty,
W niedzielę w ramach nagrody,
Dyskoteka będzie rozsadzała park.
Dyskoteka dla ptaków,
Dziwna sprawa mówią,
Jaki to pożytek,
Dziwią się już wszyscy.
Ja mam swoje plany,
Tajemnice mam,
Dyskoteka ptaków,
Dziwny jest ten świat.
1.05.2018
Pozdrawiam!
Dla S.J.
,,Dyskoteka dla ptaków"
Robię dziś dyskotekę dla ptaków,
Wszystkie ptaki nieba,
Powinny o niej wiedzieć,
Będą gorące panny i rytmy,
Głośniki wielkie jak Hulk,
Pół okolicy zbudzą.
Wychowam sobie ptasich dresów,
Będą na moje usługi,
Od poniedziałku do soboty,
W niedzielę w ramach nagrody,
Dyskoteka będzie rozsadzała park.
Dyskoteka dla ptaków,
Dziwna sprawa mówią,
Jaki to pożytek,
Dziwią się już wszyscy.
Ja mam swoje plany,
Tajemnice mam,
Dyskoteka ptaków,
Dziwny jest ten świat.
1.05.2018
Pozdrawiam!
23.12.2018
Metro.
Wracam po przerwie związanej z początkiem mojego stażu.
Dziś wiersz po raz już nie wiem który zainspirowany obrazem. Tym razem skierowałem swoje oczy na dzieła malarzy z USA.
,,Metro"
Wchodzi do metra dama,
Dziwna mina zdradza,
Jakie ma problemy w życiu.
Ze wszystkich załomów,
Z każdej możliwej strony,
Podchodzą do niej,
Tak samo ubrani ludzie.
Chodź z nami,
Chodź z nami mówią,
Tam, gdzie żyjemy nie cierpi się,
Nie ma żadnych problemów.
Dama z krzykiem,
Ucieka ze stacji metra.
Nie chciała przyjąć,
Takiego rozwiązania.
Na podstawie George Tooker ,,The Subway".
11.06.2018
Pozdrawiam!
Dziś wiersz po raz już nie wiem który zainspirowany obrazem. Tym razem skierowałem swoje oczy na dzieła malarzy z USA.
,,Metro"
Wchodzi do metra dama,
Dziwna mina zdradza,
Jakie ma problemy w życiu.
Ze wszystkich załomów,
Z każdej możliwej strony,
Podchodzą do niej,
Tak samo ubrani ludzie.
Chodź z nami,
Chodź z nami mówią,
Tam, gdzie żyjemy nie cierpi się,
Nie ma żadnych problemów.
Dama z krzykiem,
Ucieka ze stacji metra.
Nie chciała przyjąć,
Takiego rozwiązania.
Na podstawie George Tooker ,,The Subway".
11.06.2018
Pozdrawiam!
26.11.2018
Kot dla strachu.
Dziś wiersz powstały po tym, jak zobaczyłem w oknie naprzeciwko jakiś cień, który okazał się być kotem.
,,Kot dla strachu"
Patrzę i oczom swym nie wierzę,
W oknie na czwartym piętrze bloku,
Jawi się kot zrobiony z dłoni.
Miał być dla strachu, a się śmieję,
Choć prawdę mówiąc mnie wystraszył,
Ten zwierzak z dłoni tak zrobiony,
Że bliski był do oryginału.
Co jednak stanie się w momencie,
Gdy kot ten mi ożyje,
Zacznie odwiedzać mnie swą drogą,
Wtedy to chyba umrę szybko.
Nie lubię takich sytuacji,
Nie lubię takich złych emocji,
Kot z dłoni-dobrze,
Żywy-źle.
Ktoś zawsze będzie straszył w nocy.
18.06.2018
Pozdrawiam!
,,Kot dla strachu"
Patrzę i oczom swym nie wierzę,
W oknie na czwartym piętrze bloku,
Jawi się kot zrobiony z dłoni.
Miał być dla strachu, a się śmieję,
Choć prawdę mówiąc mnie wystraszył,
Ten zwierzak z dłoni tak zrobiony,
Że bliski był do oryginału.
Co jednak stanie się w momencie,
Gdy kot ten mi ożyje,
Zacznie odwiedzać mnie swą drogą,
Wtedy to chyba umrę szybko.
Nie lubię takich sytuacji,
Nie lubię takich złych emocji,
Kot z dłoni-dobrze,
Żywy-źle.
Ktoś zawsze będzie straszył w nocy.
18.06.2018
Pozdrawiam!
21.11.2018
Nudy.
Dziś o tym, co nudząc się można wymyślić.
Dla S.J.
,,Nudy"
Z nudów tak dużo można sobie,
Uroić w głowie wyobrażeń,
Ciągle są nowe, ciągle straszą,
Albo na odwrót, strasznie śmieszą.
Raz jestem solistą przy mikrofonie,
Co w rytm gitary strasznie ryczy,
Zaraz już jestem pisarzyną,
Co mówi wszystkim kim on nie jest.
Innym zaś razem tańczę solo,
W balecie pięknym jak sam Księżyc,
Potem odkrywam blask planety,
Na końcu sobie leżę w grobie.
Tak można ciągnąć i wskazywać,
Jakie me głowa ma te tory,
Jednak wystarczy parę słów,
Po prostu nieszkodliwy dziwak.
6.05.2018
Pozdrawiam!
Dla S.J.
,,Nudy"
Z nudów tak dużo można sobie,
Uroić w głowie wyobrażeń,
Ciągle są nowe, ciągle straszą,
Albo na odwrót, strasznie śmieszą.
Raz jestem solistą przy mikrofonie,
Co w rytm gitary strasznie ryczy,
Zaraz już jestem pisarzyną,
Co mówi wszystkim kim on nie jest.
Innym zaś razem tańczę solo,
W balecie pięknym jak sam Księżyc,
Potem odkrywam blask planety,
Na końcu sobie leżę w grobie.
Tak można ciągnąć i wskazywać,
Jakie me głowa ma te tory,
Jednak wystarczy parę słów,
Po prostu nieszkodliwy dziwak.
6.05.2018
Pozdrawiam!
18.11.2018
Nikt ich nie przyjął.
Dziś wiersz inspirowany po raz kolejny drzeworytem z Japonii.
,,Nikt ich nie przyjął"
Odchodzą w blasku Księżyca,
Trzy postaci na moście się rysują,
Zbyt daleko zaszli, by móc ich zawrócić.
Nikt ich nie przyjął,
Wchodząc do wsi napotkali mur niechęci,
Obcy- to słowo odmienione przez wszystkie przypadki,
Zostanie z nimi na zawsze.
Nie znajdą już swojego miejsca,
Całe życie w drodze,
Nikt ich nie przyjął w wiosce,
Nikt na nich nie będzie czekał.
Żegnają ich radosne okrzyki.
Na podstawie Utagawa Hiroshige ,,Nagakubo".
8.03.2018
Pozdrawiam!
,,Nikt ich nie przyjął"
Odchodzą w blasku Księżyca,
Trzy postaci na moście się rysują,
Zbyt daleko zaszli, by móc ich zawrócić.
Nikt ich nie przyjął,
Wchodząc do wsi napotkali mur niechęci,
Obcy- to słowo odmienione przez wszystkie przypadki,
Zostanie z nimi na zawsze.
Nie znajdą już swojego miejsca,
Całe życie w drodze,
Nikt ich nie przyjął w wiosce,
Nikt na nich nie będzie czekał.
Żegnają ich radosne okrzyki.
Na podstawie Utagawa Hiroshige ,,Nagakubo".
8.03.2018
Pozdrawiam!
15.11.2018
O tańcu Kapitana Baryłki.
Dziś wiersz w jakiejś mierze zawierający wątki autobiograficzne. :)
,,Taneczny korowód"
Raz na jakiś czas,
Moja radość eksploduje,
Ruszam wtedy w piękny taniec,
Jakby guziec tańczył.
Chciałbym ruszyć wtedy w świat,
Rytm wyznacza drogę,
Jednak wstydzę lekko się,
Co ludzie pomyślą.
Wtedy mam przedziwną myśl,
Ludzi w korowodzie,
Wtedy mój wstyd byłby niczym,
Tańczę wtedy w myślach.
Nie wiem jednak, gdzie mam znaleźć,
Ludzi tak myślących,
Co nie wstydzą się jak tańczą
Co kochają sztuki.
Jeśli zechcesz się przyłączyć,
Przyjdź do portu jutro,
Miejsce szóste, pomost czwarty
Pytać o Baryłkę.
1.05.2018
Pozdrawiam!
,,Taneczny korowód"
Raz na jakiś czas,
Moja radość eksploduje,
Ruszam wtedy w piękny taniec,
Jakby guziec tańczył.
Chciałbym ruszyć wtedy w świat,
Rytm wyznacza drogę,
Jednak wstydzę lekko się,
Co ludzie pomyślą.
Wtedy mam przedziwną myśl,
Ludzi w korowodzie,
Wtedy mój wstyd byłby niczym,
Tańczę wtedy w myślach.
Nie wiem jednak, gdzie mam znaleźć,
Ludzi tak myślących,
Co nie wstydzą się jak tańczą
Co kochają sztuki.
Jeśli zechcesz się przyłączyć,
Przyjdź do portu jutro,
Miejsce szóste, pomost czwarty
Pytać o Baryłkę.
1.05.2018
Pozdrawiam!
Etykiety:
autobiograficzne elementy,
autoironia,
guziec,
Kapitan Baryłka,
ludzie,
myśl,
opinia innych,
port,
poszukiwania,
radość,
sztuka,
śmiech,
świat,
taniec,
zaproszenie
12.11.2018
Dziwny klient.
Dziś kolejny wiersz inspirowany obrazem.
,,Dziwny klient"
Młynarzu uważaj dziś na siebie.
Oto do młyna zbliża się niedźwiedź,
Ma na plecach worek z ziarnem,
Zechce mieć z niego mąkę.
Nie bój się człowieku,
Niedźwiedź jest bardzo spokojny,
Czeka w kolejce,
Nie przepycha się, chociaż mógłby,
Do tego mógłby wygrać większość takich walk.
Niedźwiedź do młyna przyszedł,
Chce mieć trochę mąki swojej,
Pewnie coś z niej pysznego zrobi.
Na podstawie Maria Primachenko ,,This Bear Wants to Have Some Flour Milled".
9.06.2018
Pozdrawiam!
,,Dziwny klient"
Młynarzu uważaj dziś na siebie.
Oto do młyna zbliża się niedźwiedź,
Ma na plecach worek z ziarnem,
Zechce mieć z niego mąkę.
Nie bój się człowieku,
Niedźwiedź jest bardzo spokojny,
Czeka w kolejce,
Nie przepycha się, chociaż mógłby,
Do tego mógłby wygrać większość takich walk.
Niedźwiedź do młyna przyszedł,
Chce mieć trochę mąki swojej,
Pewnie coś z niej pysznego zrobi.
Na podstawie Maria Primachenko ,,This Bear Wants to Have Some Flour Milled".
9.06.2018
Pozdrawiam!
8.11.2018
Pisanie.
Dziś wiersz o tym, jak w danej chwili widziałem to, czym jest pisanie, tworzenie słowem. Pewnie dziś zachowałbym część tego twierdzenia, dodał nowe elementy. A może zostawiłbym wszystko tak jak jest.
Dla S.J.
,,Pisanie"
Pisanie może mieć wiele różnych wymiarów,
Z jednej strony tworzy się nowe,
Malutkie lub większe światy,
W nich żyją postaci wszelkie,
Dzieją się dziwne rzeczy.
Z drugiej strony to zawsze jest pozbywanie się siebie,
Myśli przelane na papier,
W człowieku-twórcy powstają dziury,
Dusza staje się pusta,
Mózg nie wymyśli już nic.
Pisanie,
Tworzenie.
Niszczenie,
Autokanibalizm.
25.03.2018
Pozdrawiam!
Dla S.J.
,,Pisanie"
Pisanie może mieć wiele różnych wymiarów,
Z jednej strony tworzy się nowe,
Malutkie lub większe światy,
W nich żyją postaci wszelkie,
Dzieją się dziwne rzeczy.
Z drugiej strony to zawsze jest pozbywanie się siebie,
Myśli przelane na papier,
W człowieku-twórcy powstają dziury,
Dusza staje się pusta,
Mózg nie wymyśli już nic.
Pisanie,
Tworzenie.
Niszczenie,
Autokanibalizm.
25.03.2018
Pozdrawiam!
5.11.2018
Nie chciałbym być faraonem.
Dziś wiersz związany ze starożytnym Egiptem, jest pewnego rodzaju impresją o faraonie.
,,Nie chciałbym być faraonem"
Faraon jako pół-bóg,
Miał w swoim życiu wiele miłych chwil,
Jednak miał też pewne obowiązki.
Witanie Słońca każdego dnia,
Takie ranne wstawanie wykańcza,
Potem siedzenie w nocy do późna,
By z kolei Księżyc pojawił się nad Ziemią.
Do tego należy mieć sporą wiedzę,
W końcu faraon jest najwyższym kapłanem,
Musi znać wszystkie możliwe rytuały.
Nie chciałbym być faraonem.
4.08.2018
Pozdrawiam!
,,Nie chciałbym być faraonem"
Faraon jako pół-bóg,
Miał w swoim życiu wiele miłych chwil,
Jednak miał też pewne obowiązki.
Witanie Słońca każdego dnia,
Takie ranne wstawanie wykańcza,
Potem siedzenie w nocy do późna,
By z kolei Księżyc pojawił się nad Ziemią.
Do tego należy mieć sporą wiedzę,
W końcu faraon jest najwyższym kapłanem,
Musi znać wszystkie możliwe rytuały.
Nie chciałbym być faraonem.
4.08.2018
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)