Padło ze sceny krótkie hasło,
Po nim gitarowa ściana dźwięku,
Zmieszana z szaleństwem perkusji,
Wszystko połączone i wzmocnione,
Do granic absurdu.
Kto boi się wielkiego i złego hałasu?
Tam są drzwi,
Można wyjść, nie obrazimy się.
Reszta zostaje,
Dźwiękowe ataki,
Sekunda za sekundą,
Coraz dłuższy,
Coraz mocniejszy atak hałasem.
Krzyczcie coś, cokolwiek,
Przeżywajcie z nami,
Łączmy się z absolutem.
Lub spadnijmy w absolutne,
Dno.
23.09.2022