Dziś nieco dziwny utwór, będący trawestacją, albo innym spojrzeniem na sytuację z piosenki Maanamu pt. ,,Boskie Buenos".
Dla S.J.
,,Bueno(s)"
Szanowny panie dziennikarzu,
Moja żona już z panem rozmawiała,
Ona chce jechać do Europy,
A może dalej, do Buenos Aires.
I jak mam niby jej w tym przeszkodzić,
Jeżeli tylko tak poczuje się dobrze?
Poza tym dobiegły mnie słuchy,
Że w Buenos Aires po prostu jest,
Bosko.
31.01.2015
Pozdrawiam!
7.02.2015
3.02.2015
McDonald.
Dziś po raz drugi w ciągu paru lat mojego pisania zajmę się restauracjami typu fast-food.
,,McDonald"
Richard McDonald przewraca się w grobie,
Gdy widzi tych wszystkich zestresowanych,
Ludzi, popijających podwójnego hamburgera,
Litrem słodzonej coli.
Miało być tak pięknie,
Uśmiechnięte twarze klientów i obsługi,
A jedyne co, to coraz bardziej okrągli,
Się stają bywalcy tej światowej sieci.
Urodziny tu, to istny horror,
Zestaw za zestawem przynoszą,
A w żadnym nie ma zabawki,
Z drugiej strony zabawki,
Nie przysługują na dwudzieste,
Czwarte i dalsze urodziny.
A Richard McDonald przewraca się w grobie.
30.01.2015
Pozdrawiam!
,,McDonald"
Richard McDonald przewraca się w grobie,
Gdy widzi tych wszystkich zestresowanych,
Ludzi, popijających podwójnego hamburgera,
Litrem słodzonej coli.
Miało być tak pięknie,
Uśmiechnięte twarze klientów i obsługi,
A jedyne co, to coraz bardziej okrągli,
Się stają bywalcy tej światowej sieci.
Urodziny tu, to istny horror,
Zestaw za zestawem przynoszą,
A w żadnym nie ma zabawki,
Z drugiej strony zabawki,
Nie przysługują na dwudzieste,
Czwarte i dalsze urodziny.
A Richard McDonald przewraca się w grobie.
30.01.2015
Pozdrawiam!
29.01.2015
Japonia samurajów.
Dziś wiersz nawiązujący w pewien sposób do napisanego już jakiś czas temu utworu o samuraju nad morskim brzegiem. W jednym i drugim przypadku efekt końcowy taki sam.
Dla S.J.
6.01.2015
Pozdrawiam!
Dla S.J.
,,Kwitnąca wiśnia"
Samuraj z mieczem u boku,
Wędruje nad morski brzeg,
Siada na płaskim kamieniu,
Zatapia się w myśleniu.
Gdy Słońce w czerwieni się skryło,
Samuraj wyciągnął miecz,
Kimono,
Słońce,
Kwitnąca wiśnia,
Wszystko czerwone jak krew.
6.01.2015
Pozdrawiam!
25.01.2015
O języku niemieckim.
Wiersz o tym jakie zagrożenia niesie za sobą używanie języka naszych Zachodnich sąsiadów. ;)
,,Mówienie po niemiecku"
Mówić po niemiecku mogą tylko,
Kozacy najwięksi,
Tam każde słowo jak rozkaz,
A śpiewanie to już pół samobójstwa,
W tym języku,
Wtedy człowiek brzmi,
Jak karabin miotający rozkazami.
12.11.2014
Pozdrawiam!
21.01.2015
Indianie i kowboje dziś.
Dziś dwie wersje tego samego obrazu. Pomyślałem pisząc ten utwór o tych wszystkich dziwnych sytuacjach reklamowo-marketingowych rodem z USA.
Dla S.J.
Dla S.J.
,,Dzisiejsi Indianie"
Skończyło się wzajemne polowanie,
Kowbojów na Indian,
Indian na kowbojów,
Dziś, co najwyżej taki pan z piórami,
Powie na powitanie: Howgh!,
Zapraszając potem na otwarcie,
Nowego supermarketu.
28.12.2014
,,Dzisiejsi Indianie ver.2"
Skończyło się wzajemne polowanie,
Kowbojów na Indian,
Indian na kowbojów,
Dziś, co najwyżej taki pan z piórami,
Powie na powitanie: Howgh!,
Trzymając na plastikowej muszce,
Zabawkowego rewolweru,
Przebranego kowboja.
28.12.2014
Pozdrawiam!
18.01.2015
Brazylia.
Dziś kilka krótkich słów o Brazylii, kontrastach i różnicach.
,,Brasilia"
W Brazylii nigdy nie zachodzi Słońce,
Oświetla wszystkie elementy miasta,
Na kolor bogactwa,
Więc z jakiego powodu,
Cienie są takie chude?
27.12.2014
Pozdrawiam!
15.01.2015
Słówko o Krakowie.
Kraków od zawsze wydawał mi się ciekawym, tajemniczym miastem. Jak miałem koło 6 lat strasznie bałem się przejść koło Smoczej Jamy. :) W czasie kolejnych wizyt odkrywałem jakby dalsze warstwy tego miejsca. Duże wrażenie zrobiła na mnie Jama Michalika, w czasie ostatniej wycieczki do Krakowa. Jestem pewny, że jeszcze nie odkryłem wszystkich miejsc wartych zobaczenia w tym wspaniałym mieście. Uważam Kraków za niemal moje drugie miejsce w Polsce po Warszawie, gdzie się urodziłem i żyję.
Dla S.J.
Dla S.J.
,,Kraków"
Poezja wraz ze smogiem się unosi,
Tworząc magiczny całun miasta,
Wystarczy wdychać porządne porcje tlenu,
A wiersze same powstaną,
Nawet na kawałku serwetki, w knajpie.
Później obcokrajowcy usiądą i pomyślą,
Co tak naprawdę oznaczają te dziwne kształty,
Na serwetkach utkane?
15.12.2014
Pozdrawiam!
Pozdrawiam!
11.01.2015
Zabawy z mrówkojadem.
Dziś wiersz zainspirowany w dużej mierze fotografią przedstawiającą Salvadora Dali z mrówkojadem.
,,Podryw na pupila"
Dobrze jest mieć mrówkojada w domu,
Idziemy razem na piwo czasem na piłkę nożną,
On swym językiem piwko cicho chlipie,
Ja pociągam raczej dużo-łyki piwne.
Potem odważniejsi idziemy na damy,
On na mrówko-damy,
A ja na te zwykłe.
9.10.2014
Pozdrawiam!
6.01.2015
Zastępstwo Mistrza.
Wiersz o tym, jak młody, domorosły poeta chce, choć na moment poczuć się jak Mistrz, stanąć w blasku fleszy i jupiterów.
Dla S.J.
,,W zastępstwie"
Wejść ot tak, na scenę,
Do mikrofonu podejść tak, jak,
Świetlicki Marcin podchodzi,
Jest jeden problem,
Papierosów wcale nie palę,
Od alkoholu głowa mi często pęka,
Z używek tylko Yerba Mate i kawa czasem.
Więc może, panie Marcinie,
Spotkajmy się w Buenos Aires?
Tam pana zastąpię,
Choćby na moment.
29.12.2014
Pozdrawiam!
3.01.2015
Marzenie.
Dziś wiersz o tym, że niektórych marzeń nie da się spełnić mieszkając w dużej metropolii. Poza tym widział ktoś u nas prerię? ;)
,,Zmyślne życzenie"
Sporo bym dał,
By móc w fotelu na biegunach,
Siedząc spoglądać na gwiazdy,
I Księżyc, w ręku banjo mieć,
I grać, melodie z prerii znane,
O wolności, wietrze,
I gwiaździstej nocy...
28.12.2014
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)